SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ryszard Petru: rząd boi niepopularnych decyzji ws. cięć budżetowych. Ucierpi wzrost gospodarczy

– Przez ostatnie 20 lat większość cięć budżetowych dokonywano nie tam, gdzie należałoby, tylko tam, gdzie było to możliwe – ocenia ekonomista Ryszard Petru. To zwykle odbijało się na wzroście gospodarczym. Tak może być i tym razem, bo rząd nie będzie podejmował niepopularnych decyzji. Przedstawiciele rządu zapowiadają, że cięcia będą jak najmniej bolesne dla obywateli, ale skutki wszyscy odczujemy pośrednio.

Ryszard Petru

Ryszard Petru

Premier Donald Tusk zapowiedział, że w sierpniu poznamy szczegóły nowelizacji tegorocznego budżetu. Tegoroczny deficyt ma być większy o 16 mld zł od planowanego. Jednocześnie poszczególne ministerstwa mają pracować nad cięciami wydatków, co ma przynieść oszczędności w kwocie prawie 9 mld zł. Planowane przez rząd oszczędności to efekt mniejszych niż zakładał wcześniej resort finansów wpływów do kasy państwa.

 – Niestety, w naszym kraju od 20 lat większość cięć odbywała się nie tam, gdzie należałoby ciąć, tylko tam, gdzie było można, a to się zwykle odbywało kosztem przyszłego wzrostu – mówi Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Zdaniem ekonomisty tym razem prawdopodobnie będzie tak samo. Nieoficjalnie mówi się o cięciach w obronności czy infrastrukturze, bo tam najłatwiej ograniczyć środki.

 – Siłą rzeczy ktoś nie wyda na coś pieniędzy, nie zakupi jakichś towarów, więc ktoś inny nie zarobi  – mówi ekonomista. – Każdy większy deficyt, oszczędności wynikające z tego czy podwyżki podatków Polacy odczują w formie pośredniej, a nie bezpośredniej.

Petru przypomina, że większości wydatków nie da się ruszyć ze względu na to, że są to wydatki sztywne, określone ustawowo.

 – Jest cała masa wydatków, które są nieefektywne w kraju, czego dobrym przykładem są nadużycia w rentach inwalidzkich czy zasiłkach chorobowych – mówi prezes Towarzystwa Ekonomistów Polskich. – Jeśli ktoś nadużywa, to te pieniądze powinny być obcięte jako pierwsze, a nie są, dlatego że trzeba by zmienić ustawę i podjąć działania, które mogą być niepopularne w odczuciu społecznym.

Innym przykładem cięć, które przyniosłyby spore oszczędności, jest – według Petru – ograniczenia przywilejów emerytalne górników.

 – To są ewidentnie miejsca, gdzie pieniądze są marnotrawione, I to duże miliardy złotych. Oczywiście, pewna grupa by to odczuła, ale w długim okresie przez to, że musieliby dłużej pracować, stworzyliby więcej PKB w Polsce – mówi Ryszard Petru. – To jest niepopularne, w związku z tym szukamy oszczędności tam, gdzie jest to możliwe i tym samym spowalniamy potencjalny wzrost gospodarczy w tym kraju.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ryszard Petru: rząd boi niepopularnych decyzji ws. cięć budżetowych. Ucierpi wzrost gospodarczy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl