SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Sieci kablowe do marszałka Sejmu: apelujemy o wycofanie projektu nowelizacji ustawy abonamentowej

Polska Izba Komunikacji Elektronicznej apeluje do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o zatrzymanie procedowania i wycofanie projektu nowelizacji ustawy abonamentowej. PIKE wnosi o uzupełnienie braków formalnych projektu oraz wysłuchanie publiczne.

PAP / Tomasz Gzell Article

Na środowe popołudnie zaplanowano w Sejmie pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych, przygotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Posłowie zajmą się też poselskim projektem, zakładającym zastąpienie abonamentu przez subwencję budżetową w wysokości 750 mln zł.

Rządowy projekt został zgłoszony do Sejmu w minionym tygodniu, wcześniej przyjął go rząd i pozytywnie zaopiniowały Rządowe Centrum Legislacji oraz Komitet Stały Rady Ministrów. Nowelizacja, przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada, że w procesie rejestrowania odbiorników telewizyjnych będą brali udział dostawcy płatnej tv, głównie sieci kablowe i platformy cyfrowe. Zaraz po wejściu nowelizacji w życie operatorzy mają przekazać wszystkim swoim klientom usługi telewizyjnej komunikat, że ich dane (imię i nazwisko, adres zamieszkania i korzystania z usługi, PESEL lub inny numer potwierdzający tożsamość, data zawarcia umowy) zostaną przekazane Poczcie Polskiej, która odpowiada za pobór abonamentu RTV.

We wtorek Jerzy Straszewski, prezes PIKE (zrzesza sieci kablowe) skierował apel do marszałka Sejmu o wycofanie projektu nowelizacji. Straszewski zwraca uwagę, że na kolejnych etapach rządowego procesu legislacyjnego prace Rady Ministrów toczyły się bez zachowania zasad jawności, w tym odnośnie prezentacji kolejnych wersji projektu w domenie publicznej (na stronach Rządowego Centrum Legislacji).

Izba podkreśla, że do projektu nie dołączono wszystkich rozporządzeń wykonawczych, a brak transparentności utrudnił sprawowanie społecznej kontroli nad kształtem projektowanych rozwiązań.

- PIKE zwróciło się również do posłów właściwych komisji aby, w przypadku nieodrzucenia projektu w pierwszym czytaniu (zaplanowanym na 7 czerwca 2017 r.), złożyli wniosek o podjęcie uchwały o przeprowadzeniu wysłuchania publicznego. Wysłuchanie to dawałoby partnerom społecznym i zainteresowanym uczestnikom rynku szansę przedstawienia swoich racji w trakcie prac nad poprawionym przez wnioskodawcę projektem nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych - czytamy w stanowisku PIKE.

Stowarzyszenie uważa, że za zorganizowaniem takiego wysłuchania publicznego przemawia „ważkość tematu oraz olbrzymie społeczne zainteresowanie projektem, wyrażające się w powszechnym niezadowoleniu wśród obywateli z proponowanych rozwiązań”.

Ponadto PIKE w swoim stanowisku zwraca uwagę na nieprzygotowanie Poczty Polskiej do przyjęcia w krótkim czasie dużej liczby danych, także w postaci pisemnej, co przewiduje projekt nowelizacji ustawy abonamentowej. Operator pocztowy nie ma odpowiednich narzędzi informatycznych, które gwarantują bezpieczeństwo danych.

Ministerstwo liczy na podwojenie wpływów z abonamentu

Resort kultury prognozuje, że jeśli po zmianie przepisów abonament będzie regulowało 80 proc. użytkowników płatnej telewizji, wpływy z tej daniny wzrosną o 700-800 mln zł rocznie.

To mniej więcej równowartość przychodów z abonamentu RTV w ostatnich latach. W ub.r. wyniosły one 749,9 mln zł, a zapłaciło go 1,12 mln spośród 3,2 mln gospodarstw domowych zobowiązanych do tego (czyli mających zarejestrowane odbiorniki i niezwolnionych z tej opłaty).

Nowa ustawa abonamentowa najwcześniej w 2019 roku

MKiDN przygotowuje już projekt nowej ustawy o abonamencie, zgodnie z którą ta danina ma być pobierana razem z zeznaniami podatkowymi i składkami na KRUS. Minister kultury prof. Piotr Gliński zapowiedział niedawno, że w takim przypadku abonament będzie wynosił ok. 8 zł miesięcznie od osoby i nie zmieni się wykaz grup społecznych zwolnionych z tej opłaty.

Przy czym ta ustawa będzie wymagała notyfikacji przez Komisję Europejską. - W związku z tym, że może być to traktowane jako nowy rodzaj pomocy publicznej, to będzie wymagało notyfikacji KE - uzasadnił Paweł Lewandowski. Ta procedura potrwa minimum pół roku, a ponieważ ustawa może wejść w życie tylko z początkiem roku kalendarzowego, zacznie obowiązywać najwcześniej od 2019 roku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sieci kablowe do marszałka Sejmu: apelujemy o wycofanie projektu nowelizacji ustawy abonamentowej

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
mario
A ja mam to gdzieś, już dawno miałem zamiar wypowiedzieć kablówce płacenie 60 zł za nic, czekam tylko do końca umowy. W internecie jest wszystko, a brak tvn24 jakoś przeżyję.
21 13
odpowiedź
User
empiryk
Ruch Pis wyjątkowo perfidny. Lemingoza ma wybór między złem a złem. Albo zapłaci na "pisosko" telewizję albo odetnie się od tvn24. Syndrom krąży nad Lemingradem. Syndrom odstawienia.
13 21
odpowiedź
User
Jasiecek
"Nasz" Marszałek jest tak wyjątkowo złośliwym człowiekiem, że już wiadomo, że każdy apel do Niego odniesie odwrotny skutek.
16 8
odpowiedź
User
prawnik
Ruch Pis wyjątkowo perfidny. Lemingoza ma wybór między złem a złem. Albo zapłaci na "pisosko" telewizję albo odetnie się od tvn24. Syndrom krąży nad Lemingradem. Syndrom odstawienia.


Ale zdajesz sobie sprawę, że problem dotyczy grupy ludzi tak dużej, że gdyby zagłosowali wspólnie, mogliby odsunąć od władzy każdą partię i uzyskać większość konstytucyjną?
Zachwycanie się perfidią pomysłu (a zaprawdę jest perfidny i sprzeczny z wolą Polaków), jest przejawem wybitnej krótkowzroczności. Myśleniem małych ludzi. Myśleniem, że możemy wkurzyć abonamentów kablówek i sieci satelitarnych, bo wśród nich nie mamy aż tak wielu wyborców.
Coś, jak bicie Amisza po twarzy w starej grze komputerowej.
Raz uderzysz, Amisz, choć chłop na schwał, nie odda.
Drugi raz. Znów nie odda.
Trzeci raz... i leżysz znokautowany.

Gra uczyła, że nawet cierpliwości Amisza lepiej zbytnio nie nadużywać. Polacy też są bardzo cierpliwi na wyskoki władzy. Do czasu.
15 8
odpowiedź
User
szach i mat, bidaku
Ruch Pis wyjątkowo perfidny. Lemingoza ma wybór między złem a złem. Albo zapłaci na "pisosko" telewizję albo odetnie się od tvn24.


Zawsze może oglądać w internecie.
10 8
odpowiedź