SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Sztuczna inteligencja: coraz większa świadomość Polaków, ale mała wiedza o zastosowaniach

Wśród Polaków rośnie świadomość istnienia sztucznej inteligencji, ale mała jest ich wiedza na temat jej praktycznych zastosowań - wynika z badania InFuture Institute.

Article

Znajomość pojęcia sztucznej inteligencji wśród konsumentów w ciągu ostatnich 2 lat wzrosła – z 31% w 2016 roku do 38% w roku 2018. Wzrost widać zwłaszcza w grupie osób, które określiły siebie jako zainteresowane nowymi technologiami. W ślad za tą deklaracją idzie jednak stosunkowo niewielka świadomość zastosowań AI w określonych produktach, usługach czy rozwiązaniach internetowych. Wykorzystanie AI najczęściej kojarzone jest z inteligentnymi samochodami (51%), głosową komunikacją ze smartfonem, podawaniem komend (41%), rozpoznawaniem fotografowanych obiektów przez smartfony (32%) oraz rozpoznawaniem obrazów (26%).

Badanie pokazało, że choć rozwiązania oparte na AI są coraz bardziej znane, nie jest to równoznaczne ze wzrostem świadomości istnienia samej AI w tych rozwiązaniach. Nawet tak powszechne narzędzia jak wyszukiwarka Google czy algorytmy programów antyspamowych są kojarzone z AI w mniejszym stopniu niż przed dwoma laty – spadek przekracza 10 pkt. proc.

Sprawdzono także stosunek Polaków do sztucznej inteligencji, wyróżniając konsumentów oraz firmy. Przedstawiciele obydwu grup częściej wskazywali na pozytywne skutki działania AI niż na ewentualne negatywne konsekwencje wynikające z jej zastosowania. 43% konsumentów zadeklarowało, że ich zdaniem sztuczna inteligencja ułatwi ludziom życie, pełniąc rolę swego rodzaju osobistego asystenta (wyręczając nas np. w opowiadaniu na e-maile, wyszukiwaniu informacji czy dokonywaniu rezerwacji). Prawie 1/3 wskazała, że AI zaoszczędzi nam czas oraz uwolni od wielu codziennych obowiązków.

Na ten moment jako konsumenci praktycznie nie dostrzegamy możliwości, jakie sztuczna inteligencja może dać nam w kontekście zawodowym, na rynku pracy. Inaczej sytuacja kształtuje się wśród przedstawicieli firm – według nich AI przyczyni się przede wszystkim do powstania zupełnie nowych zawodów (37%), a w drugiej kolejności zdejmie z nas obowiązek wykonywania wielu zadań.

Ewentualne negatywne konsekwencje wynikające z wdrożenia rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji wskazywane były przez zdecydowanie mniejsza grupę badanych. Jedynie co dziesiąty konsument oraz co piąty przedstawiciel firmy zadeklarował, że AI wymknie się ludziom spod kontroli lub zabierze im pracę. Co warto podkreślić, na przestrzeni ostatnich dwóch lat wśród konsumentów widać zmniejszenie obaw związanych ze sztuczną inteligencją – mniej z nas boi się odebrania pracy (22% w 2016 r. wobec 9% w 2018 r.) oraz tego, że sztuczna inteligencja wymknie się nam spod kontroli (18% w 2016 r. wobec 7% w 2018 r.).

W wynikach badania widać duże zainteresowanie możliwościami AI wśród firm. Spośród badanych przedsiębiorstw 1/3 ma za sobą wdrożenia rozwiązań z tego zakresu, a 85% z nich przekonanych jest o pozytywnym wpływie na prowadzone działania. Najczęściej stosowane rozwiązania to roboty i automatyzacja produkcji, boty i chatboty obsługujące klientów, algorytmy danych pozwalające na uczenie się zachowań klientów oraz rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo firmy.

Przedstawiciele firm zdecydowanie częściej dostrzegają korzyści niż zagrożenia, jakie może przynieść im sztuczna inteligencja (67% wobec 23%). Co więcej, w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 250 osób, o pozytywnym wpływie AI na prowadzone aktywności przekonanych jest 3 na 4 pytanych. W małych i średnich firmach wyniki kształtują się na poziomie 60%.

Czego przedstawiciele biznesu oczekują od wdrożenia rozwiązań bazujących na AI? Przede wszystkim oszczędności (53%), usprawnienia procesu zarządzania (43%), ułatwienia procesu produkcji (34%) oraz usprawnienia księgowości (24%). Wśród możliwych zagrożeń przedstawiciele biznesu wskazują brak gotowości technologicznej do wdrożenia rozwiązań opartych na AI (44%), słabszej jakości obsługi klienta (37%) oraz utraty przewagi konkurencyjnej (31%).

Według przedstawicieli firm najszybciej zdominowane przez sztuczną inteligencję zostaną takie branże jak IT (37%), bankowość, sektor finansowy i ubezpieczeniowy (33%) oraz telekomunikacja (25%). Jako najmniej popularne sektory ankietowani wskazali budownictwo (1%) oraz edukację (5%).

Według ankietowanych przedstawicieli firm, zastosowanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji będzie się nieuchronnie wiązało z automatyzacją pracy. W ciągu najbliższego roku co piąta badana firma planuje wprowadzenie takich rozwiązań, a co trzecie przedsiębiorstwo chce zainwestować do 10% swoich przychodów w rozwiązania bazujące na AI.

Najczęściej wskazywanym scenariuszem zmian na rynku pracy, wywołanym przez wprowadzenie AI, jest wspomaganie człowieka w zadaniach trudnych, monotonnych czy niebezpiecznych (41%). Przedstawiciele firm przewidują także, że AI będzie pomagać ludziom w pracy i będzie dla nich równorzędnym partnerem (22%). Zgodnie z odpowiedziami ankietowanych, AI najszybciej wyprze z rynku pracy telemarketerów (48%), pracowników usług takich jak recepcjonistki czy sekretarki (40%) oraz pracowników biurowych i administracji (27%), a nie dotknie w najbliższym czasie zawodów wymagających kreatywności i wysokich kompetencji społecznych, takich jak psychologowie (1%), artyści (1%) oraz nauczyciele (2%). Powyższe - zdaniem badanych - mają nadal pozostać domeną człowieka.

Badanie zostało przeprowadzone przez InFuture Institute na zlecenie Huawei.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sztuczna inteligencja: coraz większa świadomość Polaków, ale mała wiedza o zastosowaniach

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Prawda
A nie przyszło wam do głowy, do czego to wszystko zmierza? Po co nam te inteligentne lodówki, pralki, telewizory czy idąc na masową skalę inteligentne miasta? Dlaczego wszystko musi być podłączone do sieci. Dlatego, że marketing musi żywić się wszystkim co popadnie, w obecnych czasach jest wyjątkowo wścibski, a my pozwalamy mu wciąż na więcej. Wszystkie urządzenia muszą zbierać dane o użytkownikach, czy to się komuś podoba czy nie, bo oczywiście na to przyzwolimy i wciąż przyzwalamy i biernie się temu przyglądamy. Tylko dlatego, że jakaś banda maniakalnych zbereźników technologicznych, w tym miliarderów ma wizję świata doskonałego( chyba dla nich), to znaczy, że zwykli ludzie mają im przyklaskiwać na takie pomysły - mowy nie ma!. Chodzi tylko i wyłącznie o jedno - o władzę!. Wszystko wiedzieć, wszystko widzieć i tak dalej. Mało im danych zbieranych o ludziach, to pewnie muszą wiedzieć do jakiego toi-toia poszedł, bo to też może być ważne dla marketingu. Chodzi o monitoring wszystkiego i wszystkich - to jest idea smart miast. Rządza dominacji i władzy bierze górę nad rozsądkiem, mają manię wielkości i fioła na punkcie jakże dobrotliwej dla ludzi technologii, która pomaga i wyręcza, ale jak trzeba to i w tyłek zajrzy. Dziwię się, że ludzie do tej pory nie sprzeciwią się temu szaleństwu i pozostają bierni wobec tego, przecież w demokratycznych państwach nas jest więcej. Technologia ma służyć człowiekowi, a nie człowiek technologii, a wszystko do tego właśnie zmierza, do uzależnienia od niej człowieka i niemożliwości obejścia się bez niej. Upadek, pranie mózgów i zniewolenie, a później będą mówić ludzie, że jak to, przecież idea była taka szlachetna, miało się (za)wygodnie żyć, roboty miały nam pomagać, wyręczać nas itp. Nic z tych rzeczy - technokratyzm pełną gębą, dominacja technologii nad człowieczeństwem, sztuczny, chemiczny świat, na zewnątrz kolorowy, a wewnątrz szary. Śpijmy dalej, a obudzimy się z ręką w nocniku. Sztuczna inteligencja i algorytmy zagładą dla ludzi. Wracajmy do rzeczy, które były dobre, sprawdzone w przeszłości, a eliminujmy wszystko to co szkodzi lub zaczyna szkodzić, skupmy się na rzeczach niezbędnych, jak przyjaźń, szczerość, zaufanie, troska o siebie nawzajem, bo tylko wtedy będziemy smart :)
2 0
odpowiedź
User
Paweł Borówka
Uciekanie przed sztuczną inteligencją i nowoczesnymi rozwiązaniami nie ma sensu. Postęp i tak będzie nas pchał w kierunku takich a nie innych rozwiązań. Tylko od nas zależy czy to będzie pozytywne doświadczenie. Nie ma co bać się takich innowacji, bo w założeniu nowe technologie, nowe możliwości mają pomagać w życiu człowieka. I tak się dzieje przecież. Ratują życie, pomagają w pracy w ciężkich warunkach. Innowacje z Boston Dynamics zaskakują. Ich roboty zmienią całkowicie podejście do robotyzacji. Każda dziedzina życia się rozwija i sięga po nowoczesne rozwiązania. Nawet w segmencie nudnej, wydawałoby się, księgowości nowoczesne rozwiązania są stosowane. Używa się nowoczesnych metod komunikacji (Skype, chaty), chmur do przechowywania danych, digitalizacji każdego dokumentu (InvoiceDigitizer), przetwarzania na serwerach itd. Wszystko po to by życie stało się łatwiejsze. Każda dziedzina życia będzie coraz bardziej cyfrowa, coraz bardziej innowacyjna. To wymusza rynek i my sami. Chcemy więcej, szybciej, łatwiej i tworzymy rozwiązania które to własnie robią. Od tego nie uciekniemy i dobrze.
0 2
odpowiedź
User
Do Paweł Borówka:
No tak, bo najlepiej to przyglądać się biernie i machać ręką na wszystko, przez takie właśnie podejście jak Pan prezentuje nic nie będzie dobrze, dalej będzie taki społeczny marazm i tylko byle gnać do przodu, po trupach do celu, zapomnieć o przeszłości, mieć wiecznie fetysz na punkcie technologii i cyfryzacji. Poprzez naszą chęć do spłycania życia, ulepszania za wszelką cenę doprowadzimy do rozleniwienia społecznego, bo maszyny mają za nas chodzić do pracy, mają zamiast nas myśleć - takiej wizji chcemy?. Nie można przyzwalać na takie podejście - to jest zbrodnia przeciw ludzkości, zbrodnia z zaniedbania, bo jeśli można temu przeciwdziałać to powinno się przeciwdziałać. Są kwestie, gdzie postęp jest ważny, jak medycyna, transport ale są też i takie, jak na przykład komunikacja międzyludzka, która nie powinna być modyfikowana w żaden sposób, bo ludzie zmieniają się przez to w drastyczny sposób. Ludzkiej natury nie da się oszukać, prędzej czy później każdy zrozumie, że ten maniakalny postęp zmierza do niczego, do reszty zohydzimy naturalne życie wprowadzając nadmierną ingerencję technologii. Na własne życzenie tworzymy sobie mur, który jeszcze bardziej nas podzieli. Zamiast przyklaskiwać postępowi maniakalnemu należy go bojkotować i czym prędzej wydać na banicję. Na zmianę podejścia nie jest za późno i Pan też powinien o tym wiedzieć, zanim zacznie Pan żałować tego co Pan napisał.
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing