SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Tomasz Machała: Dziennikarze, którzy nie przestawią się na internet nie przetrwają

Konsolidacja i rozwój to przyszłość serwisu NaTemat, ale ma to być wzrost organiczny, bez zewnętrznego inwestora - przyznaje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Tomasz Machała, z którym rozmawiamy także o dziennikarstwie oraz „starych” i „nowych” mediach.

Tomasz MachałaArticle

- Dostaję naprawdę sporo pytań o pracę od dziennikarzy „starych mediów”. I to nie tych bezrobotnych, ale tych mających pracę i wielkie doświadczenie. Oni widzą, jak fajnie NaTemat się rozwija, widzą, ile możliwości internet daje i chcą w nim pracować - twierdzi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Tomasz Machała, redaktor naczelny i dyrektor zarządzający portalu NaTemat.

Machała zaznacza, że o pracę w NaTemat stara się coraz więcej dziennikarzy z wieloletnim doświadczeniem w mediach tradycyjnych. - Część dziennikarzy „z papieru”. ma otwarte głowy, jest w stanie szybko się uczyć i jednocześnie potrafią świetnie pisać. Tacy robią w NaTemat kariery - uważa naczelny serwisu. Podaje przykłady takich osób: Tomasza Molgi (przeczytaj więcej o jego przejściu do serwisu), Marii Kowalczyk i Anny Dudek. Jego zdaniem ci, którzy umieją tylko pisać, ale nie potrafią przestawić się na internet, nie przetrwają długo na rynku.

- Dziennikarze z mediów elektronicznych mają inne wyzwania. Oni od pierwszej godziny pracy w telewizji czy radiu są uczeni wynajdowania, kreowania i sprzedawania newsów. Potrafią świetnie pisać krótkie formy. Czasem jednak nie potrafią napisać długich. A teksty reporterskie mają w NaTemat około 6000 znaków - mówi Machała.

To, że dziennikarze pytają o pracę w NaTemat, zdaniem Machały, wynika w dużej mierze z tego, że on sam udowodnił, iż takie przejście z tradycyjnych mediów (Polsatu i „Wprost”) jest możliwe. Nie oznacza to jednak, że nowi dziennikarze w redakcji przez niego zarządzanej, nie mają problemu z przestawieniem się na inny styl pracy.

Machała uważa, że dziennikarze, którzy dotychczas pracowali poza internetem najwięcej problemów mają z kwestiami technicznymi i kontaktem z czytelnikami, którzy bardzo żywo reagują i potrafią „zmasakrować” autora tekstu.

Co z wysokością zarobków? - Dziś już w internecie można spokojnie zarabiać tyle co w prasie. A nawet więcej - odpowiada Tomasz Machała.

Wiele redakcji, walcząc o czytelnika, obniża poziom publikowanych treści. Takie zarzuty padają również często pod adresem NaTemat.pl. Kiedy powiedzieć „stop” i nie stać się typowym tabloidem? - Poza wielorybem w Wiśle i facetem, który nie śpi, bo trzyma kredens nie ma wielu newsów, które nie zasługują na refleksję - uważa Machała. - W NaTemat nie podajemy samych ciężkich dań, albo samych lekkich. Mamy analityczne treści najlepszych światowych autorów z Project Syndicate. Mamy też lżejsze treści. Mamy satyrę ASZdziennika - dodaje redaktor naczelny NaTemat.

O tekstach publikowanych w NaTemat Tomasz Machała mówi krótko: - Każdego dnia dostarcza to, co obiecywaliśmy: wysoką jakość, innowacyjność, energię, otwartość na czytelnika, radość z tego co robimy, wartość dla użytkownika i reklamodawcy. Każdego dnia widać, że nam zależy. To jest w DNA serwisu i jego ludzi.

W lutym br. NaTemat.pl odwiedziło 1,18 mln internautów (według Megapanelu PBI/Gemius - zobacz jego pełne wyniki).
 
Z Tomaszem Machałą rozmawiamy m.in. o zmieniających się mediach, dziennikarzach i dziennikarstwie, a także planach rozwojowych serwisu NaTemat.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tomasz Machała: Dziennikarze, którzy nie przestawią się na internet nie przetrwają

21 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
dyzio
ha ha
odpowiedź
User
lolek
Parówkowy ma chała :P
odpowiedź
User
Ale
Taaak, w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku pan Machała autorytarywnie by twierdził, że aktorzy, którzy nie przestawią się na telewizję to na pewno nie przetrwają. Ekspert się, kurczę, znalazł😂!
odpowiedź