SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Tomasz Wróblewski: „Rzeczpospolita” wierna konserwatywno-liberalnym ideałom

- „Rzeczpospolita” będzie wierna konserwatywno-liberalnym ideałom - zapowiada Tomasz Wróblewski, który został od czwartku nowym redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej" (Presspublica).

Tomasz Wróblewski

Tomasz Wróblewski

- Historia prasy to historia sporów o idee. Tradycyjne papierowe gazety może i są w odwrocie, ale spór pozostał. „Rzeczpospolita”, niezależnie, czy w debacie toczonej na tradycyjnych kolumnach, w Internecie czy na tabletach i w telefonach, będzie wierna konserwatywno-liberalnym ideałom. Pewnie pozostaniemy w tym trochę osamotnieni. Ale z pełnym przekonaniem idziemy pod prąd głównego nurtu lewicujących dziś mediów. Tak rozumiemy nasze logo i tytuł gazety.

Destrukcyjne idee panoszące się dziś na ulicach Rzymu, Aten, Madrytu, o zgrozo, nawet na Wall Street i znajdujące swoich popularyzatorów w Polsce potrzebują zdroworozsądkowego odporu. Nie uważamy, że wybijanie szyb w bankach i demontowanie rynków kapitałowych jest cool i jazzy. To, że walka prowadzona jest za pomocą iPhone’ów, a ideolodzy nazywają się „oburzonymi” – a nie anarchistami czy marksistami  – nie czyni ich mniej niebezpiecznymi.

Manipulowanie wskaźnikami budżetowymi, żeby nie przekroczyć deficytu  55 proc. PKB, zaciąganie astronomicznych długów i podkradanie pieniędzy z rezerwy demograficznej uważamy za nieodpowiedzialność, a nie – jak chcą lewicowi publicyści – polityczny realizm rządu.
Nawet jeśli krzyże ze szkół i z parlamentu będą usuwane pod szczytnymi hasłami, nie zmienia to faktu, że w rzeczywistości jest to naruszanie podstawowej wolności obywatelskiej do manifestowania przekonań.

Wszelkie parytety, choćby ustanawiało się je w szlachetnych celach, pozostaną niczym innym jak tylko instytucjonalną dyskryminacją. A gdy dotyczą prywatnych spółek, są pogwałceniem prawa do stanowienia o własności prywatnej.

Lewicowe i skrajnie prawicowe media mimo wzajemnych antypatii mają ze sobą zaskakująco wiele wspólnego. To głębokie przekonanie, że społeczeństwo jest jak rzeźba, którą doktrynerzy mogą dowolnie formować. Sterować procesami społecznymi, a gdy materia okazuje się oporna, osiągać swoje cele, napuszczając jedne grupy społeczne na drugie.

Nam bliższy pozostanie koncept, że motorem wszystkich przemian są te same naturalne procesy rządzące światem i ludzkością od tysiącleci. Najważniejszym z nich jest przywiązanie do wolności osobistych. Wiara, że indywidualnie określane cele, marzenia i własna droga do dobrobytu zawsze są ważniejsze od kolektywnych dogmatów.

Stąd nasze przekonanie, że prawo czy podatki stanowione z zawiści o fortuny przedsiębiorców nie wyrównują szans i nie podnoszą dobrobytu, ale – jak każda nieprawość – w ostatecznym rachunku prowadzą do zubożenia nas wszystkich. Podobnie zresztą jak obciążanie podatników kosztami specjalnych przywilejów dla wybranych mniejszości – mundurowych, sędziów, prokuratorów, górników, rolników.

Deregulację, upraszczanie prawa i znoszenie barier administracyjnych uważamy za powinność rządzących, a nie uprzejmość czy objaw słabości wobec środowisk biznesowych. Prywatyzacja nie powinna być ostatnią deską ratunku dla budżetu, ale świadomą polityką uzdrawiania rynku i przeciwdziałania korupcji.

Przez wolność mediów rozumiemy nie tylko prawo do swobodnej publikacji,  ale też niestosowanie nacisków politycznych za pomocą reklamodawców zależnych od Skarbu Państwa. Chcemy skończenia z fikcją mediów publicznych, które zajmując się głównie realizowaniem oczekiwań rządzących partii, nie dają głosu ludziom i środowiskom politycznie „niepokornym”.
Czas też, żeby ton medialnych sporów w Polsce dojrzał do naszych czasów.  Nie będziemy marnować miejsca, publikując odpowiedzi na osobiste przytyki  ze strony lewicowych mediów, nie zamierzamy zajmować się wymianą impertynencji.

W pianie medialnego partyjniactwa poginęło całe mnóstwo ważnych spraw. Problemów i wartości, w które głęboko wierzymy i których – mogą Państwo być pewni – będziemy konsekwentnie bronili - pisze Tomasz Wróblewski, nowy naczelny "Rz" w komentarzu na stronie internetowej pisma.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tomasz Wróblewski: „Rzeczpospolita” wierna konserwatywno-liberalnym ideałom

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
midas
ble ble ble ble ble ble

czy ktos mi wytlumaczy co wlasciwie znaczaja poglady konserwatywno-liberalne????
8 8
odpowiedź
User
ekspert
ale bełkot
8 8
odpowiedź
User
koliber
poglądy konserwatywno-liberalne to:
konserwatyzm polityczny i
liberalizm gospodarzy
8 8
odpowiedź
User
jola
Ciekawostka o Wroblewskim i Taladze ...http://maxtvnews.com/wordpress/?p=215
8 8
odpowiedź