Wpadka w Trójce: zamiast prognozy pogody przekleństwo ze studia

W czwartek rano w radiowej Trójce omyłkowo zamiast prognozy pogody wyemitowano fragment rozmowy dziennikarzy w studiu. W konsekwencji na antenie padło przekleństwo.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Po serwisie sportowym po godz. 9, prowadzonym przez Krzysztofa Łoniewskiego, został nadany sygnał dźwiękowy prognozy pogody i spot jej sponsora. Potem jednak zamiast samej prognozy można było usłyszeć fragment rozmowy dwóch dziennikarzy w studiu.

- …tam na nich Saryusz, że Polskie Radio fejki roznosi - stwierdził jeden z nich. - Dlatego k…a taka afera była. Miałem pogodę, Grzesiu zrobił - powiedział inny. - Ale nie czytasz? - spytał ten pierwszy.

Zaraz potem wyemitowano spot sponsora prognozy pogody, po czym zaczął się blok reklamowy.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/zapraszamy-do-trojki-prowadzacy-witold-lazar-i-karol-gnat-opinie-historia-program-iii-polskie-radior,7170422695945857a ##

 

Od października Trójka ma nową ramówkę i bardziej muzyczny profil. W drugiej połowie sierpnia z funkcji dyrektora został odwołany Kuba Strzyczkowski, po nim ze stacją rozstała się grupa wieloletnich dziennikarzy.

Szefem Trójki od drugiej połowy sierpnia jest Michał Narkiewicz-Jodko, a wicedyrektorami - Marek Wiernik i Piotr Kordaszewski.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji