SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Najgorszy w historii wynik Trójki. „Radio o niczym i dla nikogo, stracono kolejne szanse"

Od listopada do stycznia Trójka zanotowała kolejny rekordowo niski udział w rynku słuchalności - 2,1 proc. - Trójkę można odbudować, gdyby oprzeć ją na radiowej Czwórce. Ale na pewno nie zrobi się tego z obecnym zarządem Polskiego Radia - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Paweł Sito, wieloletni dziennikarz publicznego nadawcy, komentując w ten sposób najnowsze wyniki badań radiowych. - Najwyraźniej Trójka jest dziś radiem o niczym i dla nikogo - dodaje Robert Kwiatkowski, członek Rady Mediów Narodowych.

fot. Polskie RadioArticle

Według najnowszego badania Radio Track, Program Trzeci Polskiego Radia notuje najniższy udział w rynku w całej swojej historii: plasującą się na poziomie 2,1 proc. (listopad 2020 -styczeń 2021).

Według badania Radio Track od listopada ub.r. do stycznia br. RMF FM (Grupa RMF) miało 28,9 proc. udziału w rynku słuchalności, co wobec 28,5 proc. rok wcześniej oznacza wzrost o 1,6 proc.

Z kolei udział Radia ZET (Eurozet) zmalał rok do roku o 0,3 pkt proc. do 12,3 proc. (2,1 proc. w dół), a Radia Eska (Grupa Radiowa Time) - o 0,5 pkt proc. (5,9 proc.) do 7,4 proc.

 

Dziennikarz Trójki: czujemy się oszukani

Jak nam mówią dziennikarze Trójki, nie to jest jednak najgorsze. - Czujemy się oszukani, my, którzy zostaliśmy jeszcze na pokładzie. W sierpniu obiecywano nam (konkretnie: zarząd, czyli pani prezes), że idą zmiany. Antena miała być odciążona od publicystyki i stać się kulturalno-muzyczną stacją. Pierwsze dni potwierdzały, że zarząd ma koncepcję i my wszyscy w to uwierzyliśmy, dlatego zostaliśmy - mówi nam anonimowo jeden z dziennikarzy.

- Teraz okazuje się, że nas oszukano. Nie ma ani zmiany nazwy, ani zmiany charakteru, ani nie widać żadnego pomysłu. Nie ma tez już zespołu, który mógłby się zjednoczyć i zawalczyć o jakieś sensowne zmiany, właściwie Trójka nikogo już nie obchodzi. Niestety: powoli przestaje obchodzić także ludzi tam pracujących - dodaje.

Opisuje też atmosferę na Myśliwieckiej: ludzie zamknięci w swoich pokojach, nie pokazujący się na korytarzach i wyczekujący kolejnych poleceń „z Malczewskiego” (tam mieści się główna siedziba Polskiego Radia). - Kierownictwo anteny nie może zebrać sobie zespołu, nie może przeprowadzić od początku do końca zmian, bo gdy tylko jest już koncepcja - jest zmieniana.

„Łatwiej zbudować nową Trójkę”

Sytuacji w Trójce próbuje przyglądać się raz po raz Rada Mediów Narodowych. Przynajmniej tak deklarują Robert Kwiatkowski i Juliusz Braun, członkowie Rady wskazani przez partie opozycyjne.

- Najwyraźniej Trójka jest dziś radiem o niczym i dla nikogo - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Kwiatkowski, odnosząc się do słabych wyników słuchalności. - Dobrze pełni tylko jedną funkcję: symbolu upadku mediów publicznych w czasach dobrej zmiany. Upadek może powstrzymać zmiana u steru na Malczewskiego, o co wielokrotnie zwracał się mój kolega z RMN, Juliusz Braun. Ja z kolei na ostatnim posiedzeniu Rady wnioskowałem bezskutecznie o przedstawienie informacji o sytuacji w Polskim Radio, przywołując upadek Trójki jako sygnał alarmowy. Bo źle dzieje się nie tylko na Myśliwieckiej ale i wszędzie w Polskim Radiu - dodaje Kwiatkowski.

Juliusz Braun podkreśla w rozmowie z nami, że wciąż próbuje dowiedzieć się, jaka jest sytuacja w Trójce, a szerzej: w Polskim radiu, lecz nie przynosi to skutków.

- Na ostatnim posiedzeniu Rady większość PiS-owska znów odrzuciła mój wniosek o wprowadzenie do porządku obrad punktu dotyczącego odwołania prezes Agnieszki Kamińskiej. Argumentowali, że nie ma powodu - bo w radiu wszystko jest OK. – mówi. I dodaje: - Trójka miała swój niepowtarzalny profil i wiernych słuchaczy. To już minęło bezpowrotnie. Łatwiej teraz zbudować nową markę, niż odbudować zniszczoną - ocenia Braun.

"Szanse zostały utrącone"

Paweł Sito, dziennikarz radiowy związany z Polskim Radiem od lat 80. do 1997 roku, a od 2020 roku szef internetwej RadioSpacji, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl podkreśla, że jego zdaniem zarząd Polskiego Radia nie ma żadnego pomysłu na Trójkę.

- Gołym okiem widać, że tam nie ma żadnej koncepcji. Przez pierwszych kilka dni sierpnia była tam nadawana bardzo dobra muzyka, była jakaś szansa. Ale kolejne szanse i „szanseczki” po kolei są utrącane. Teraz Trójka nikogo już nie kręci, nie grzeje. Nie ma też szans, aby odbudowała się pod tym zarządem Polskiego Radia. To kierownictwo, które nie prowadzi donikąd, pani prezes nie wie, czym kieruje ani co rozwala - ocenia Sito.

Jako przykład na tę tezę podaje audycję „Tu Trójka”, która kilka miesięcy temu była emitowana na antenie. – Ktoś, wprowadzając ją do ramówki, nie miał świadomości, że w głębokim PRL-u była propagandowa audycja pt. „Tu Jedynka”. Nikomu nie przyszło do głowy, że „Tu Trójka” jest podkładaniem się, nie przyszło do po prostu głowy. Bo – powtarzam - kierownictwo Polskiego Radia nie ma pojęcia, czym kieruje - uważa.

Co zatem można zrobić? - Z Trójką już raczej nic. Ale można zagospodarować to pasmo na nowo, np., zbudować coś na bazie obecnej Czwórki, tam są jeszcze fajne programy, dobre pomysły i sensowni ludzie. Na tej bazie można by zrobić dobrą, solidną antenę - na nowo - kończy Paweł Sito.

Prezes Polskiego Radia skrytykowała badanie słuchalności

Poprosiliśmy prezes Agnieszkę Kamińską o komentarz do wyników Trójki, lecz nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi. Odniosła się jednak do tego tematu w połowie stycznia, w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej. Stwierdziła wówczas, że nastąpił tylko spadek „tak zwanej ‘słuchalności’”.

- W Polsce nie prowadzi się pomiarów realnej słuchalności w oparciu np. o telemetrię i to jest problem. Jedyne tzw. badanie „słuchalności” to badanie Radio Track robione na zlecenie Komitetu Badań Radiowych (KBR) - dodała. - Jest to telefoniczne badanie ankietowe deklarowanej „słuchalności” stacji radiowych. Podkreślić trzeba, że KBR to porozumienie nadawców komercyjnych: Agory, RMF, Eurozet i Time. Metodologia ich badań od lat budziła wątpliwości m.in. innych nadawców, reklamodawców i domów mediowych - zaznaczyła.

Szefowa Polskiego Radia podkreśliła też, że publiczny nadawca „nie jest członkiem KBR i nie ma realnego wpływu ani na metodologię, ani na sposób prowadzenia tych badań”.

- Znacznie przeszacowują one duże miasta, a nie „doświetlają” reszty Polski. Nie obejmują też osób w wieku powyżej 75 lat. Oznacza to, że osoby z mniejszych miejscowości oraz osoby starsze są pomijane. Ich głos się nie liczy, bo mają mniejszą siłę nabywczą? W związku z tym to badanie nie uwzględnia charakteru i obowiązków nadawców publicznych. Potrzebny jest realny pomiar rzeczywistej słuchalności, prowadzony przez niezależną instytucję - oceniła Kamińska.

Kolejne zmiany w ramówce Trójki

Z końcem ub.r. z ramówki spadły audycje Janusza Deblessema „Laboratorium reportażu w Trójce” oraz „Gitarą i piórem” (ta druga była emitowana przez 35 lat), o nieprzedłużeniu z nim współpracy zdecydowała prezes Polskiego Radia.

8 lutego Trójka mocno zmieniła swoją ramówkę: przesunięte zostało popołudniowe pasmo „Zapraszamy do Trójki”, w piątki w godzinach, w których nadawana była Lista Przebojów, Łukasz Ciechański prowadzi nową audycję muzyczną, pt. „Cztery strony dźwięku”. Zmieniła się też weekendowa ramówka. W soboty o godz. 11.05 (tuż po zostającej na antenie „Audycji podzwrotnikowej” Wojciecha Cejrowskiego) pojawił się magazyn kulturalny Redbada Klynstry „Klynstra o teatrze”. O 12.05 - „Trójka Żąda debiutów” Tomasza Żądy, zaś tuż po niej, o godz. 13.05 - nowy program muzyczno-kulinarny Adriany Marczewskiej, pt. „Gorąca płyta”. Między godziną 15.05- 18.00 usłyszymy nowy autorski program muzyczny Piotra Barona, pt. „Nie tylko gitary”, tuż po niej zaplanowano „Trójkowo Filmowo” Ryszarda Jaźwińskiego, a o 19.05 zaczynać się będzie audycja „Francuski łącznik” Moniki Małkowskiej. Zniknął natomiast poranny sobotni program „Myślidziecka 3/5/7”, w której Katarzyna Stoparczyk rozmawiała ze znanymi osobami, wspominając z nimi dzieciństwo.

Agnieszka Kamińska jest prezesem Polskiego Radia od stycznia ub.r., do zarządu firmy została powołana pod koniec grudnia 2019 roku. Od lutego 2019 roku była szefową radiowej Jedynki, a od marca 2018 roku do stycznia 2019 wicedyrektor Polskiego Radia 24. Wcześniej przez 12 lat była związana z Telewizją Polską jako wydawca i redaktor prowadząca programy historyczne.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Najgorszy w historii wynik Trójki. „Radio o niczym i dla nikogo, stracono kolejne szanse"

84 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
adam
Do przewidzenia niestety, kiedy to obsadzili stanowiska nieudacznikami i okazało się, że jednak cudów nie ma. Narkiewicz-jodko i jemu podobni - wilczy bilet na wieki.
odpowiedź
User
Seba
Ciekawe jaka strategię teraz zastosuje Aga?
Stawiam na badania rynku? Wybadać grupy? Kolegia redakcyjne na zasadzie „co się dzieje” a w konsekwencji zmiana jakaś u gory?
Biedna, dobrze czuje i wie ze to nic nie da.
Ale walka była warta, w końcu cały czas ona jest wygrana. Słuchacz się nie liczy, reklamodawcy tez.
odpowiedź
User
Ania
Jakie piekne podsumowanie: „Trójka jest dziś radiem o niczym i dla nikogo”
odpowiedź