SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Uwaga na mutacje wirusa LoveSan-a

Wirus komputerowy LoveSan, grasujący od poniedziałku po internecie, zainfekował do czwartku od 120 tysięcy do 200 tysięcy komputerów na całym świecie

Wirus komputerowy LoveSan, grasujący od poniedziałku po internecie, zainfekował do czwartku od 120 tysięcy do 200 tysięcy komputerów na całym świecie. Eksperci ostrzegają, że pojawiły się już pierwsze mutacje tego wirusa - groźniejsze od oryginału. (więcej poniżej)

Zamów Newsletter Wirtualnemedia.pl
wersja bezpłatna
- wysyłany codziennie do 7.00
- aktualne wiadomości ze świata mediów, internetu i reklamy na Twój adres emailowy
- informacje o konkursach
- inne dodatkowe "ekskluzywne" informacje

       

W pole "adres-email" należy wpisać adres emailowy i następnie zatwierdzić (trzeba wcisnąć przycisk).

Po wykonaniu tych czynności na podany adres emailowy przyjdzie email z prośbą o potwierdzenie.

LoveSan atakuje komputery z systemem operacyjnym Windows NT, Windows 2000 i Windows XP, wykorzystując "dziurę", o której zresztą wiadomo od dość dawna i dla której firma Microsoft (producent Windowsów) przygotowała odpowiednią "łatkę". Jak zwykle jednak wielu prywatnych internautów i wiele firm zlekceważyło ostrzeżenia i nie zadbało na czas o zabezpieczenie się przed kolejnym atakiem.

Pojawienie się mutacji LoveSana może oznaczać - jak ostrzega moskiewska firma Kaspersky Labs, zajmująca się zabezpieczaniem systemów komputerowych - że wszystkie zainfekowane dotąd komputery, z niemałym trudem "wyleczone" następnie z wirusa, mogą w najbliższym czasie ponownie paść ofiarą ataku. Eugene Kaspersky, szef wydziału walki z wirusami komputerowymi w moskiewskiej firmie, mówi, że możliwa jest powtórka wydarzeń ze stycznia 2003 roku, kiedy wirus Slammer znacznie spowolnił, a na niektórych obszarach wręcz sparaliżował ruch w internecie.

Eksperci nie mieli wątpliwości, że prędzej czy później pojawią się mutacje LoveSana. Osławiony wirus "I Love You" doczekał się aż 90 wariantów. Nie jest jeszcze za późno, żeby ściągnąć z serwera firmy Microsoft wspomnianą "łatkę", która najprawdopodobniej zapewni ochronę także przed mutacjami LoveSana.

Wśród ofiar wirusa LoveSan jest m.in. urząd komunikacji w amerykańskim stanie Maryland, jeden z największych banków Finlandii i wielkie azjatyckie linie lotnicze. Już dziś, 16 sierpnia, z zainfekowanych przez LoveSana komputerów ma zostać wyprowadzony atak typu DoS, wymierzony przeciwko jednemu z serwerów firmy Microsoft. (DoS - Denial of Service - polega na przeciążeniu atakowanego serwera tak wieloma pytaniami, że system załamuje się).

Internauci odczują najprawdopodobniej wyraźne spowolnienie ruchu w Sieci, chyba że ekspertom Microsoftu uda się udaremnić atak.
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Uwaga na mutacje wirusa LoveSan-a

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl