Współtwórca Photoshopa przechodzi z Adobe do Google

Po 14 latach pracy John Nack opuszcza Adobe, aby zasilić szeregi Google. Będzie w nim rozwijał funkcje edycji grafiki w serwisie społecznościowym Google+.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

John Nack pełnił w Adobe funkcję senior product managera i odgrywał bardzo istotną rolę w rozwoju aplikacji noszących logo firmy. Łącznie w firmie spędził 14 lat, z czego przez 8 był częścią zespołu pracującego nad popularnym edytorem graficznym Adobe Photoshop. Zajmował się tam głównie dodatkiem Camera RAW, menedżerem zdjęć Adobe Bridge oraz funkcją inteligentnych obiektów.

W Google John Nack stanie się częścią zespołu rozwijającego rozwiązania cyfrowej fotografii. Do jego obowiązków będzie zatem należała praca nad modułami edycji grafiki w serwisie społecznościowym Google+. W związku ze zmianą pracodawcy Nack ogłosił jednocześnie, że nie będzie dalej aktualizował swojego cieszącego się dużą popularnością bloga, prowadzonego pod domeną adobe.com. Zawiera on szereg publikacji i materiałów dotyczących wykorzystania produktów takich jak Photoshop, Premiere czy Dreamweaver.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy