Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Autorzy apelu zwrócili się do premiera o zainteresowanie pracami nad nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Pod dokumentem podpisały się m.in. Browary Polskie, Polska Izba Handlu, Krajowa Izba Gospodarcza, Pracodawcy RP oraz organizacje zrzeszające browary regionalne i rzemieślnicze.
Projekt, o którym mowa przewiduje całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych, obejmujący również piwo. Za naruszenie ograniczeń miałyby grozić kary od 30 tys. do 1 mln zł.
Przedstawiciele branży przekonują, że zmiany dotkną także rynek piw bezalkoholowych. Ich zdaniem ograniczenie możliwości promowania produktów zero procent utrudni rozwój tej kategorii, która ma być "alternatywą dla alkoholu".
Zastrzeżenia branży dotyczą również oznaczeń marek w sklepach i gastronomii. Sygnatariusze wskazali, że restauracje, puby i bary korzystają z przekazywanych przez browary lodówek, parasoli, szkła i wyposażenia ogródków. Nowe regulacje miałyby wymusić wydatki związane z wymianą tych elementów.

Sygnatariusze apelu ostrzegają ponadto przed ograniczeniem finansowania sportu i kultury. Według niech utrudnienia w sponsoringu mogą oznaczać zmniejszenie skali lub odwołanie części festiwali, koncertów, lokalnych imprez i wydarzeń sportowych.
Według szacunku Browarów Polskich gastronomia, media i sport mogłyby stracić łącznie co najmniej 700 mln zł rocznie. Organizacja wskazywała na 250–300 mln zł strat gastronomii, ponad 200 mln zł mediów i ponad 100 mln zł klubów sportowych. Warto podkreślić, że nie są to niezależne szacunki, a prognoza przestawiono przez branżę piwowarską.
W apelu podkreślono, że branża nie sprzeciwia się wszystkim ograniczeniom. Wskazali m.in. na zasadność zakazu promocji typu "2+2 gratis" oraz ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu. Zapowiedzieli gotowość do rozmów o proponowanych rozwiązaniach.












