AI posłużyło do nękania dziecka. Wygenerowano nagie zdjęcia

Prezes UODO zawiadomił policję w sprawie udostępniania wygenerowanych nagich zdjęć małoletniej dziewczynki. Takiej formy przemocy dopuścili się szkolni koledzy i koleżanki dziecka. Co więcej, w social mediach zachęcali do dzielenia się sztucznymi grafikami.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
AI posłużyło do nękania dziecka. Wygenerowano nagie zdjęcia
fot. Unsplash

Urząd Ochrony Danych Osobowych poinformował, że prezes zawiadomił policję o możliwości popełnienia przestępstwa, którego mieli dopuścić się uczniowie jednej z podwarszawskiej szkół podstawowych. Za pomocą sztucznej inteligencji mieli wygenerować fałszywe nagie zdjęcia jednej ze swoich koleżanek.

Prezes UODO Mirosław Wróblewski poinformował, że jest wysokie prawdopodobieństwo możliwości identyfikacji dziewczynki. Zaznaczył, że postępowanie jej kolegów nie tylko naruszyło jej prywatność, ale zagroziło również naruszeniem jej elementarnych interesów życiowych. "Niepokojące są także informacje o próbach udostępniania tego zdjęcia innym osobom – najpewniej innym uczniom tej samej szkoły" – podkreślił.

Sztuczna inteligencja posłużyła do cyberprzemocy na dziecku

"Wygenerowanie i udostępnienie nagiego wizerunku małoletniej realnej osoby jest czynem szkodliwym społecznie i narusza prywatność tej osoby, dlatego organy ścigania powinny zareagować" – podkreślił cytowany przez UODO prezes tej instytucji.

Urząd wskazał, że zawiadomienie złożone na Policji dotyczy naruszenia przepisów ustawy o ochronie danych osobowych ws. przetwarzania danych - w tym przypadku modyfikowania i udostępniania wizerunku małoletniej koleżanki bez jej zgody. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. 

Kara może zostać zaostrzona do trzech lat, jeśli czyn dotyczy danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych, danych genetycznych, danych biometrycznych przetwarzanych w celu jednoznacznego zidentyfikowania osoby fizycznej, danych dotyczących zdrowia, seksualności lub orientacji seksualnej.

Ponadto, według prezesa, okoliczności mogą wyczerpywać znamiona czynu określonego w art. 202 Kodeksu Karnego w sprawie produkowania, posiadania oraz rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletniego. Za ten czyn grozi od 2 do 15 lat więzienia.

"W piśmie do Policji Prezes UODO wskazuje, że problemem tym zajmowały się już sądy, w tym Sąd Najwyższy i wskazywały, że +pornografia dziecięca oznacza jakikolwiek materiał, który wizualnie przedstawia dziecko uczestniczące w rzeczywistej lub udawanej czynności wyraźnie seksualnej lub jakiekolwiek przedstawianie narządów płciowych dziecka głównie w celach seksualnych+" - przekazała instytucja.

UODO podkreślił, że czyny, które opisane są w zawiadomieniu, jako przestępstwa podlegają ściganiu z urzędu.

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"The Traitors. Zdrajcy" po raz czwarty. Ruszyły zdjęcia

"The Traitors. Zdrajcy" po raz czwarty. Ruszyły zdjęcia

YouTube chce wejść na rynek audiobooków. Szykuje konkurencję dla Spotify i Audible

YouTube chce wejść na rynek audiobooków. Szykuje konkurencję dla Spotify i Audible

Elon Musk chce zakazać "brzydkich reklam" na X. Firmom grozi blokada

Elon Musk chce zakazać "brzydkich reklam" na X. Firmom grozi blokada

"Tu są Siedlce!". Znamy datę premiery nowego sezonu "The Office PL"

"Tu są Siedlce!". Znamy datę premiery nowego sezonu "The Office PL"

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Audioteka przejmuje większość udziałów w serbskiej platformie audiobookowej

Audioteka przejmuje większość udziałów w serbskiej platformie audiobookowej