Stany twierdzą, że OpenAI nie wdrożył wystarczających zabezpieczeń w celu ochrony szczególnie narażonych użytkowników, w tym dzieci.
Pozwy złożone w sądach stanowych mają na celu wymuszenie na OpenAI zmian w sposobie funkcjonowania ChatGPT w odniesieniu do dzieci. Stany domagają się również nakazu zwrotu przez firmę zysków wygenerowanych dzięki młodym użytkownikom.
Stanowe organy regulacyjne wskazały na niekontrolowane boty sztucznej inteligencji tego technologicznego giganta, które atakowały inne systemy oraz na przypadki, w których ChatGPT "nakłaniał" dzieci do popełnienia samobójstwa lub wyrządzenia krzywdy innym osobom jako przykłady "rażącego lekceważenia" przez OpenAI bezpieczeństwa nieletnich.
Dlaczego stany z USA pozywają OpenAI?
Agencja Bloomberga nazwała pozew "pierwszą tego rodzaju ponadpartyjną inicjatywą", wyjaśniając, że prokuratorzy generalni z Arkansas, Arizony, Idaho, Montany, Iowa, Kansas, Zachodniej Wirginii i Nebraski złożyli indywidualne pozwy przeciwko OpenAI.

– OpenAI reklamowała ChatGPT jako narzędzie bezpieczne dla dzieci poniżej 13. roku życia, jednak "absolutnie nie jest on odpowiedni dla dzieci w tym wieku" – stwierdził prokurator generalny Nebraski Mike Hilgers na konferencji prasowej w Des Moines.
Prokurator generalna Iowa Brenna Bird zwróciła się do firmy o zaprzestanie wydawania wprowadzających w błąd oświadczeń dotyczących jej praktyk w zakresie bezpieczeństwa.

Jako pierwszy przeciwko OpenAI wystąpił prokurator generalny Florydy, wnosząc w czerwcu pozew oparty na podobnych zarzutach – przypomniała agencja Reutera. Dodała, że firma mierzy się także z dziesiątkami pozwów, w których zarzuca się, że ChatGPT przyczynił się do strzelanin lub innych aktów przemocy.
źródło: PAP









