comScore: 376,6 mln internautów w Europie, 18,2 mln w Polsce

W październiku z internetu korzystało 376,6 miliona użytkowników z Europy w wieku co najmniej 15 lat. Najczęściej odwiedzali oni strony Google, a najszybciej na popularności zyskiwał serwis z klipami wideo Vimeo.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z danych firmy badawczej comScore wynika, że najwięcej europejskich internautów pochodziło w październiku (drugi miesiąc z rzędu - zobacz dane za wrzesień) z Rosji (51,6 mln), a następnie z Niemiec (50,7 mln), Francji (42,5 mln), Wielkiej Brytanii (37,4 mln) i Włoch (24,0 mln). W Polsce było 18,2 miliona internautów - tyle samo co miesiąc wcześniej.

Statystyczny europejski internauta spędził w sieci 27,8 godziny i odwiedził 3013 stron. Średnia dla Polski wyniosła 26,7 godz. i 3189 stron, podczas gdy we wrześniu - 24,8 godz. i 2947 stron.

grafika

Największą popularnością ponownie cieszyły się strony należące do Google, które w październiku odwiedziło 346 milionów użytkowników z Europy.

Z kolei pierwsze miejsce w rankingu witryn, które odnotowały najszybszy wzrost popularności między wrześniem a październikiem, zajął serwis z klipami wideo Vimeo (+49 proc.), a w czołowej piątce po raz drugi z rzędu znalazł się portal EA Online (+28 proc.).

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Piotr Malita new business associate directorem w Ancy

Piotr Malita new business associate directorem w Ancy

T-Mobile promuje Magenta Biznes

T-Mobile promuje Magenta Biznes

Europosłowie KO interweniują w Brukseli w sprawie kanału Newsmax Polska

Europosłowie KO interweniują w Brukseli w sprawie kanału Newsmax Polska

"Rzeczpospolita" pomyliła Tuska z Trumpem. W tekście o papieżu

"Rzeczpospolita" pomyliła Tuska z Trumpem. W tekście o papieżu

Kanał BBC odświeżył w Polsce wizerunek

Kanał BBC odświeżył w Polsce wizerunek

Jakub Dymek wygrywa z "Codziennikiem Feministycznym". Koniec sporu o "Papierowych feministów"

Jakub Dymek wygrywa z "Codziennikiem Feministycznym". Koniec sporu o "Papierowych feministów"