Obajtek w prokuraturze ws. zablokowania "Nie". Co z podsłuchaną rozmową z dziennikarzem Republiki?

Europoseł PiS Daniel Obajtek stawił się w warszawskiej prokuraturze okręgowej; ta wezwała go, aby przedstawić mu zarzuty w związku z wycofaniem ze sprzedaży na stacjach Orlenu jednego numeru tygodnika "Nie", gdy był prezesem spółki oraz podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Obajtek w prokuraturze ws. zablokowania "Nie". Co z podsłuchaną rozmową z dziennikarzem Republiki?
Daniel Obajtek, fot. kadr z youtube'a

Parlament Europejski uchylił Obajtkowi w tej sprawie immunitet pod koniec kwietnia tego roku.

Przed planowaną godziną przesłuchania, pod siedzibą prokuratury zjawili się na demonstracji wsparcia Obajtka przedstawiciele PiS – w tym wiceprezes partii Przemysław Czarnek, Antoni Macierewicz, Dariusz Matecki, Michał Woś i Waldemar Buda (należący do stowarzyszenia "Rozwój Plus") - oraz zwolennicy partii. Jeden ze zgromadzonych krzyczał m.in. "Brawo Daniel Obajtek, wszyscy jesteśmy Obajtkami".

B. prezes Orlenu podziękował zgromadzonym za wsparcie. – Każdy człowiek, który ma w sobie odrobinę godności, zachowałby się tak, jak ja. Bo nie ma zgody w Polsce na to, by bezcześcić symbole religijne – powiedział Obajtek. - Ja urodziłem się i jestem "pokoleniem JP2". Różnie w życiu bywało, różnie, ale Jan Paweł II jest największym z Polaków i nie będzie szczujnia drukować okładek z krzywdzeniem Jana Pawła II, nie będzie szczujnia drukować okładek, gdzie jest bezczeszczenie krzyża i nie ma na to zgody - podkreślił Obajtek.

Podkreślił, że takich decyzji "podjął by jeszcze wiele" i to nie on powinien stać teraz przed prokuraturą, a "gazeta »Nie«".

Zarzut dotyczący drugiej sprawy określił zaś jako "absurdalny". – Czytałem wniosek (o uchylenie immunitetu – przyp. PAP), który wpłynął do europarlamentu. Wiecie, co we wniosku prokuratura pisze? Że nagrania są niewiadomego pochodzenia i są montowane. Brawo, no słuchajcie no naprawdę to jest materiał dowodowy – ironizował Obajtek.

Ocenił, że "to jest nic innego, jak tylko i wyłącznie zemsta", a Piotr Nisztor "codziennie tropi afery tego rządu".

Przed tym głos zabrał też Czarnek. - Będą chcieli stawiać dzisiaj zarzuty Danielowi Obajtkowi za to, że ratuje polskość – mówił wiceprezes PiS. Ocenił też, że tym wszystkim "którzy z pełną świadomością przekraczają prawo, wszyscy ci, którzy z pełną świadomością nie wypełniają swoich obowiązków urzędniczych, (…) mówimy "patrzcie na Daniela Obajtka" – Wszyscy możecie być normalnymi, dobrymi Polakami. Wszyscy mamy obowiązek przeciwstawić się złu – dodał.


WIDEO

Prokuratura wezwała na wtorek Obajtka, by przedstawić mu zarzuty w łącznie dwóch sprawach: wycofania w marcu 2023 r. (gdy był prezesem Orlenu) ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu jednego z numerów tygodnika "Nie" oraz podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem, dotyczących jego znajomości z dziennikarzem Piotrem Nisztorem.

W przypadku pierwszej sprawy Obajtek wskazywał – jeszcze na etapie wnioskowania o uchylenie immunitetu - że wycofanie tego jednego numeru tygodnika uważa "jak najbardziej za stosowne, bo obrażał uczucia religijne, krzyż i Świętego Jana Pawła II". "Jeśli za to mam stracić immunitet, przyjmuję to z dumą" – pisał wówczas europoseł.

Obajtek o podsłuchanej rozmowie z Piotrem Nisztorem

Druga ze spraw rozpoczęła się od zawiadomienia dziennikarza Grzegorza Jakubowskiego, w związku z procesem przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia zainicjowanym prywatnym aktem oskarżenia. W zawiadomieniu Jakubowski zarzucił Obajtkowi kłamstwo wygłoszone przed sądem 11 maja 2023 r. Powołał się na nagranie z 2018 r., opublikowane w marcu 2024 r. przez Onet, które ma świadczyć o nieformalnych kontaktach Obajtka z Nisztorem – wbrew temu, co Obajtek zeznał w sądzie.

Onet ujawnił m.in., że Obajtek, w okresie, gdy kierował Orlenem, miał założony podsłuch w gabinecie. Portal dotarł też do nagrania z 2018 r. i jego rozmowy z Nisztorem. Według Onetu Nisztor prosił wówczas Obajtka o pracę dla swojej żony; obaj mieli też poruszać wątki polityczne, w tym tematy niewygodne dla rządzącego wówczas PiS.

W sprawie przełamania zabezpieczeń i założenia urządzeń podsłuchowych w gabinecie prezesa Orlenu prokuratura 28 czerwca br. wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Postanowienie wydano na podstawie art. 17 par. 1 p. 1 kpk: "czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia". Niezależnie od tego – jak informowała wtedy warszawska prokuratura okręgowa – toczy się postępowanie wobec Obajtka dotyczące składania fałszywych zeznań.

W tym przypadku Obajtek podkreślał, że wszystko wytłumaczył prokuraturze, a nagrania "są zmontowane".

źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Lidl sponsorem reprezentacji Polski. Został oficjalnym sklepem kadry

Lidl sponsorem reprezentacji Polski. Został oficjalnym sklepem kadry

"Gazeta Finansowa" ma przeprosić dziennikarza Republiki

"Gazeta Finansowa" ma przeprosić dziennikarza Republiki

WP uruchomiła serwis dla rolników. Oferuje markom sponsoring narzędzi

WP uruchomiła serwis dla rolników. Oferuje markom sponsoring narzędzi

Zarzuty dla byłych władz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Oszacowano szkody

Zarzuty dla byłych władz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Oszacowano szkody

TVP zalega współpracownikom. "Dopóki nie otrzymam wypłaty, nie przychodzę do pracy"

TVP zalega współpracownikom. "Dopóki nie otrzymam wypłaty, nie przychodzę do pracy"

Apel do polskiego ministra ws. przejęcia Warner Bros. Discovery. Chodzi o TVN24

Apel do polskiego ministra ws. przejęcia Warner Bros. Discovery. Chodzi o TVN24