Jak podał Deadline, najnowsze cięcia mają objąć kilkaset stanowisk, głównie w zespołach technologicznych oraz działach zasobów ludzkich. Skala zwolnień ma być mniejsza niż podczas wcześniejszych tegorocznych redukcji. Informacje o nowych cięciach potwierdziły również Variety i Reuters. Disney nie ujawnił dokładnej liczby likwidowanych stanowisk.
To kolejny etap zmian prowadzonych pod kierownictwem Josha D’Amaro, który objął stanowisko CEO The Walt Disney Company w marcu 2026 roku. Już w kwietniu koncern rozpoczął redukcję około tysiąca etatów. Jak informowały wówczas Reuters i Variety, zwolnienia objęły m.in. marketing, studia filmowe i telewizyjne, ESPN, działy produktu i technologii oraz część funkcji korporacyjnych.
Latem nastąpiła kolejna fala. W lipcu Disney zlikwidował kilkaset stanowisk m.in. w Pixarze, National Geographic i ESPN. Według Variety po stronie studiów najmocniej dotknięty został Pixar, natomiast w strukturach telewizyjnych – National Geographic. O tych redukcjach informowały także Wirtualnemedia.pl.

Disney mocniej stawia na technologię i AI
Redukcje w działach technologicznych zbiegają się z przebudową zarządzania technologią w całej grupie. 18 września Disney poinformował o utworzeniu stanowiska dyrektora ds. technologii dla całego koncernu. Od 2 października funkcję tę obejmie Karandeep Anand, dotychczasowy CEO Character.AI, wcześniej pracujący m.in. w Meta i Microsoft. Z oficjalnego komunikatu Disneya wynika, że Anand będzie odpowiadał m.in. za infrastrukturę technologiczną, dane, platformy AI oraz zespoły produktowe i inżynieryjne.
Technologia jest jednym z najważniejszych elementów strategii prezentowanej przez D’Amaro. Po objęciu stanowiska CEO zapowiadał on większą integrację poszczególnych biznesów pod hasłem "One Disney" oraz wykorzystanie nowych technologii do wspierania działalności kreatywnej. Firma przebudowuje również pion streamingu. We wrześniu Adam Smith został szefem segmentu direct-to-consumer Disney Entertainment, odpowiadającego m.in. za Disney+ i Hulu.

Nowa fala zwolnień wpisuje się więc w szerszą reorganizację koncernu: Disney ogranicza zatrudnienie w części dotychczasowych struktur, a jednocześnie wzmacnia obszary związane z technologią, streamingiem i sztuczną inteligencją. Nie oznacza to jednak, że firma rezygnuje z rekrutacji technologicznej – na jej stronie kariery nadal znajduje się ponad 200 ofert przypisanych do tej kategorii.
Disney pozostaje jednym z największych pracodawców w światowym sektorze mediów i rozrywki. Według raportu rocznego The Walt Disney Company na koniec roku fiskalnego 2025 koncern zatrudniał około 231 tys. osób, w tym około 172 tys. w Stanach Zjednoczonych. Wiele z nich to pracownicy parków rozrywki, a nie segmentów produkcyjnych albo medialnych.













