O Fundacji Cancer Fighters zrobiło się głośno, gdy pieniądze na jej rzecz zaczął zbierać Łatwogang. Influencer podczas trwającego 216 godzin streamu, w który z czasem włączyło się mnóstwo znanych osób, uzbierał na rzecz fundacji łącznie 292,7 mln zł. Minęło pół roku.
Fundacja Cancer Fighters zdecydowała dotychczas o przeznaczeniu około 100 mln zł z blisko 293 mln zł. Środki mają trafić m.in. na modernizację oddziałów onkologicznych, wsparcie szpitali, leczenie pacjentów oraz program grantowy dla mniejszych organizacji pomagających dzieciom i młodzieży z chorobami nowotworowymi.
Jak informuje jednak "Rzeczpospolita", która przyjrzała się działalności fundacji, wątpliwości mogą budzić powiązania pomiędzy biznesami dyrektora zarządzającego fundacji Jakuba Michalskiego.
Cancer Fighters, Boxing Challenge i Cloud Eleven
Fundacja Cancer Fighters ma 100 proc. udziałów w Boxing Challenge, czyli firmie organizującej gale boksu, z których dochód przeznaczony jest na cele charytatywne.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", w 2025 r. spółka zorganizowała cztery gale i nie zatrudniała żadnych pracowników. Jej łączne koszty wyniosły 355,1 tys. zł, z czego 218,2 tys. zł stanowiło wynagrodzenie prezesa. Pozostałe około 137 tys. zł przypadało głównie na organizację wydarzeń.
Wysokość tej ostatniej kwoty budzi wątpliwości: ekspertka cytowana przez "Rzeczpospolitą" ocenia ją jako "niską". Katarzyna Batko-Tołuć, wiceprezeska i dyrektorka programowa Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, zasugerowała, jakoby mogło dochodzić do "nieoficjalnego wykorzystywania na ten cel zasobów statutowych fundacji", co, jak zauważa, jest niezgodne z prawem.
Fundacja odpowiedziała, że część kosztów pokrywają partnerzy w ramach współpracy barterowej. W organizację gal mają angażować się również sami pracownicy.

"Rzeczpospolita" zauważa, że Jakub Michalski jest również prezesem i wspólnikiem agencji PR Cloud Eleven. Fundacja potwierdziła, że korzystała z usług tej firmy m.in. przy obsłudze social mediów i kampanii reklamowych. W 2025 r. zapłaciła jej 30 tys. zł, a w 2026 r. 89 tys. zł. Zdaniem przedstawicielki Watchdog Polska taka sytuacja może rodzić konflikt interesów i wymaga wykazania, że usługi były kupowane na warunkach rynkowych.
"Rzeczpospolita" wskazuje również, że Boxing Challenge z opóźnieniem złożyła w KRS sprawozdania finansowe za lata 2023–2025. Fundacja przekonuje, że dokumenty zostały przygotowane terminowo, a zwłoka dotyczyła jedynie ich technicznego przekazania do systemu.
Warto zaznaczyć, że opublikowany przez "Rzeczpospolitą" tekst nie wskazuje na sprzeniewierzenie środków ze zbiórki, ale stawia pytania o transparentność relacji między fundacją, jej spółką oraz podmiotami należącymi do Michalskiego.













