Jechaliście kiedyś autostradą, patrząc tylko w boczne lusterko? Teoretycznie powinno się udać: na liczniku może i mamy ponad dwie paczki (to tylko fantazja, panie władzo!), ale droga prosta, szans na skrzyżowanie brak, pod prąd nikt się raczej nie wepchnie, a prawdopodobieństwo, że z nieba spadnie wielkie kowadło i przygniecie nas niczym Willy’ego Kojota z kreskówki też raczej nikłe. Wystarczy trzymać prosto kierownicę. Co więc może pójść nie tak? No właśnie, jakby się głębiej zastanowić, nadspodziewanie dużo rzeczy.