Pytanie, czy jest dla nas wszystkich (czytaj: dla tych, którzy mają jeszcze wspomnienia z trzymania w rękach papierowego wydania codziennej gazety)? Tu już odpowiedź nie jest tak prosta, a sposób, aby ją uzyskać tylko jeden: zacząć scrollować, może od poniższej piątki:
TOP 5 polskich medialnych kont na TikToku:
Informacyjne: TVN24

Takie rolki jak relacja z Nuk, to coś, czym TVN24 wygrywa kategorię informacyjną. I nie chodzi tu wcale tylko o to, że jako jedna z niewielu redakcji może sobie pozwolić na wysłanie człowieka na Grenlandię, bo widoczkami nie wygrywa się TikToka. A czym się wygrywa? A choćby tym, że "rozgogolony" reporter mówi to, co myśli, zanim przejdzie do poważnych kwestii. Metoda medialnej kanapki sprawdza się tu jak złoto.
Tabloidowe: Kanał ZERO
W kategorii tabloidu Kanał ZERO wydaje się być najbardziej jednolity: materiały newsowe czy commentary są wizualnie spójne i przewidywalne, co dla użytkownika zawsze jest zaletą. Humorystyczne przerywniki potrafią nawet mieć spore memiczne aspiracje. Jaki przynoszą skutek widać po liczbie wyświetleń, tym niemniej warto docenić próby wpasowania się w tiktokową stylistykę.

Rozrywkowe: filmweb
Idealnie wyważony content, który trafi zarówno do filmowych geeków, jak i do tych, którzy po prostu chcą czasem podejrzeć, co w filmach i serialach nowego słychać. Format "Zgadnij film po obsadzie" to z kolei kwintesencja tiktokowej rozrywki, w której użytkownik trochę sprawdza swoją wiedzę, ale jednak trochę bardziej czeka na "wtopę" występującego w roli uczestnika redaktora filmwebu. Klasa!
Celebryckie: RMF FM
Na kanale radia RMF FM nie znajdziecie polityki, wydarzeń czy informacji. Są tu głównie wycinki wywiadów z gwiazdami, czyli kontent typowo rozrywkowy, ale skrojony tak, aby dobrze wpisać się w klimat platformy. Do tego kilka formatów powracających, na przykład "Ja nie oceniam, ja informuję", które pozwalają użytkownikowi poczuć się "u siebie" i wystarczy, aby tiktokowy licznik nabił prawie 7 mln polubień.

Kobiece: WP Kobieta
Teoretycznie redakcje kobiece powinny na TikToku zbierać złote żniwo: testy kosmetyków, triki makijażowe, wszelkiego rodzaju "złote rady", które można omówić, obśmiać czy skomentować – treści "robią" się praktycznie same. Tymczasem redakcji, które nie bałyby się dać swoim dziennikarkom odrobinę więcej wolności, jest jak na lekarstwo. WP kobieta przynajmniej próbuje.











