Eryk Mistewicz: brak dziś w mediach publicznych oddechu debaty publicznej

Brak dziś w mediach publicznych oddechu debaty publicznej. Nie ma przestrzeni dyskusji zrównoważonej, spokojnej, trwającej choćby - uwielbiam takie programy we Francji - nawet trzy lub cztery godziny - ocenia Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

lb
lb
Udostępnij artykuł:

Program Karoliny Lewickiej złamał w mojej ocenie standardy telewizji publicznej. W odróżnieniu od mediów komercyjnych często wykorzystujących polityków do emocjonujących „ustawek”, od mediów publicznych oczekiwałbym bowiem przede wszystkim powagi, obiektywizmu, dania możliwości wypowiedzenia się tym, którzy mają coś do powiedzenia, choć z uwagi na skomplikowaną materię potrzebują na wyrażenie swoich myśli więcej czasu. Ale też przecież na tym polegać powinna podstawowa różnica między mediami publicznymi a mediami komercyjnymi: danie czasu, oddechu, głębszego wyjaśnienia ważnych zjawisk, z różnych punktów widzenia, w poważny sposób.

Oglądając telewizję francuską i przełączając na stacje polskie często doznaję upokorzenia. W polskich stacjach telewizyjnych zbyt często nie szanuje się odbiorcy, dziennikarstwo miesza się z misją propagandową przestawiania mózgów, przerywa się gościom, bo wie się lepiej, albo przydusza ich się, aby wypowiedzieli oczekiwaną przez prowadzącego rozmowę tezę. Tezy zaproszonego gościa, z którymi prowadzący się nie zgadza, komentowane są często w niewybredny sposób.

Brak dziś w mediach publicznych oddechu debaty publicznej. Nie ma przestrzeni dyskusji zrównoważonej, spokojnej, trwającej choćby – uwielbiam takie programy we Francji – nawet trzy lub cztery godziny. Owszem, trzygodzinne programy są to programy dla fanów słowa, idei, filozofii, kultury, debaty, nauki i szeroko pojętej mądrości, ale taka przecież powinna być misja medium publicznego.

Zmiana w mediach publicznych jest dziś potrzebna bardziej i szybciej, niż w górnictwie. Także dlatego, że niemożliwa stanie się zmiana w obszarach trudnych społecznie, niezbędnych zmian, bez radykalnej zmiany sposobu zaprogramowania powinności mediów publicznych. Powaga i najwyższej próby profesjonalizm w wyjaśnianiu odbiorcom mechanizmów współczesnego świata, naprawdę dobre, dogłębne, poważne programy o nauce, ekonomii, biotechnologii, coraz bardziej skomplikowanym świecie (dziś w programach telewizji publicznej de facto nieistniejące), to wszystko jest w telewizji publicznej do jak najszybszego odbudowania. Także z wsparciem, większym niż dotąd, ze strony państwa.

Partyjniactwo, niezależnie z której strony partyjnych i ideowych barykad, nie ma nic wspólnego z misją publiczną. Ta zaś powinna być jak najszybciej wzmocniona, jeśli nie przywrócona.

Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kolejny kraj chce blokady social mediów dzieciom

Kolejny kraj chce blokady social mediów dzieciom

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem

Nie żyje współtwórca "Króla Lwa". Pracował też przy innych kultowych filmach Disneya

Nie żyje współtwórca "Króla Lwa". Pracował też przy innych kultowych filmach Disneya

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max