„Fakty po Faktach” liderem, „Dziś wieczorem” na trzecim miejscu

We wrześniu br. najpopularniejszym magazynem z rozmowami nadawanym po głównym wydaniu dziennika były „Fakty po Faktach”. Nowy program „Dziś Wieczorem”, pokazywany w TVP Info, znalazł się na trzecim miejscu.

mk
mk
Udostępnij artykuł:

Nadawany w TVN24 tuż po „Faktach” TVN program „Fakty po Faktach” we wrześniu 2013 roku śledziło średnio 428 tys. widzów, czyli o 3,96 proc. mniej niż analogicznym okresie rok wcześniej - wynika z danych Nielsen Audience Measurement przygotowanych dla Wirtualnemedia.pl. Natomiast udział tego magazynu w rynku telewizyjnym w analizowanym okresie wyniósł 3,18 proc. (rok wcześniej wynosił 3,38 proc.).

Drugie miejsce zajął pokazywany po „Wydarzeniach” Polsatu w Polsat News „Gość Wydarzeń”, który zanotował wzrost oglądalności, wynoszący 11,34 proc., a jego średnia widownia ukształtowała się na poziomie 158 tys. osób. Przełożyło się to na 1,26 proc. udziału (1,16 proc. rok wcześniej).

We wrześniu br. ruszyła emisja nowego magazynu „Dziś wieczorem”, który oglądać można na antenie odświeżonego TVP Info (więcej na ten temat) tuż po zakończeniu nadawanych w TVP1 „Wiadomości”, czyli ok. 19.55. Jego średnia widownia w zeszłym miesiącu wyniosła 155 tys. widzów, co dało mu 1,08 proc. udziału w rynku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń