Flintstonowie wracają na ekrany kin

Will Ferrell i Adam McKay zajmą się produkcją nowej wersji kreskówki o Flintstonach.

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:
Flintstonowie wracają na ekrany kin

Tym razem "Flintstonowie" trafią na wielki ekran jako pełnometrażowa animacja. Obraz powstanie dla wytwórni Warner Bros. Nad scenariuszem pracuje obecnie Chris Henchy ("Wyborcze jaja", "Policja zastępcza"). Producentami wykonawczymi filmu będą Will Ferrell i Adam McKay.

Przypomnijmy, że oryginalna kreskówka "Flintstonowie" jest dziełem studia Hanna-Barbera i powstawała w latach 1960-1966. Cykl, którego bohaterami byli sympatyczni jaskiniowcy, doczekał się kilku pełnometrażowych, aktorskich adaptacji. Ostatnia z nich, "Flintstonowie: Niech żyje Rock Vegas!" Briana Levanta, trafiła do kin w 2000 roku.

Will Ferrell to popularny aktor, scenarzysta i producent. Ostatnio zagrał w filmie "Legenda telewizji 2: Kontynuacja", do którego napisał scenariusz razem z Adamem McKay'em. McKay stanął również za kamerą obrazu. W sierpniu do kin trafi komedia "Tammy", której producentami są Ferrell i McKay.

Author widget background

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam

Usunięto odcinek Didaskaliów. Wyżga: nie złapałem kontekstu, przepraszam