„Gazeta Wyborcza na urodziny” - dodatek specjalny na 25-lecie istnienia dziennika

W czwartek 8 maja br. do wydania „Gazety Wyborczej” dołączony zostanie jubileuszowy dodatek „Gazeta Wyborcza na urodziny”, a osoby korzystające z prenumeraty cyfrowej otrzymają prezent.

łb
łb
Udostępnij artykuł:
„Gazeta Wyborcza na urodziny” - dodatek specjalny na 25-lecie istnienia dziennika

Dodatek „Gazeta Wyborcza na urodziny” liczy 32 strony i zawiera teksty autorów związanych z „GW” m.in. Adama Michnika, Jacka Żakowskiego, Wojciecha Orlińskiego, Adama Wajraka, Witolda Gadomskiego, Piotra Cieślińskiego czy Wojciecha Cellary’ego.

W dodatku znajdą się również reportaże m.in. o tym, jak wyglądał w Polsce 8 maja 1989 roku (data ukazania pierwszego numeru dziennika) oraz jak powstawała „Gazeta Wyborcza” i kto ją przez ostatnie 25 lat tworzył.

Prenumeratorzy cyfrowych treści „Gazety Wyborczej” będą mogli otrzymać wydrukowaną okładkę dodatku z podpisem redaktora naczelnego Adama Michnika. Aby skorzystać z jednodniowej akcji należy wysłać zgłoszenie na adres mailowy okladka25@wyborcza.pl.

Z danych ZKDP wynika, że od stycznia do marca br. średnia sprzedaż „Gazety Wyborczej” wynosiła 177 834 egz. (zobacz dane wszystkich dzienników ogólnopolskich).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń