Inea ukarana za opłatę przy rezygnacji. Ma zwrócić klientom pieniądze

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał operatora telekomunikacyjnego Inea za pobieranie od klientów opłat przy wcześniejszym rozwiązywaniu umowy oraz automatyczne uruchamianie dodatkowo płatnej usługi Inea Safe. Oprócz grzywny pieniężnej firmie nakazano zwrócić klientom nienależnie pobrane opłaty.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Inea ukarana za opłatę przy rezygnacji. Ma zwrócić klientom pieniądze
Logo sieci kablowej Inea

W komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów opisano, że Inea oferowała wysokie rabaty na usługę telewizyjną i internetową w abonamencie na czas oznaczony. Jednak gdy klient chciał rozwiązać umowę przed upływem tego okresu, okazywało się, że wysokość opłat wyrównawczych, czyli suma "rabatów", które użytkownik musiałby zwrócić, przekraczała wartość abonamentu pozostałego do końca umowy.

UOKiK przytoczył jedną ze skarg otrzymanych w tej sprawie. – Po skontaktowaniu się telefonicznie z Inea otrzymałem szokującą informację, że kary za przedwczesne rozwiązanie umowy sięgną wartości 8006,95 zł! Wysokość opłat pozostałych przez cały okres trwania umowy to ok. 2340 zł – opisał klient firmy.

Według Urzędu w ten sposób operator "wywierał presję ekonomiczną, bowiem bardziej opłacalne dla konsumentów było płacenie miesięcznego abonamentu, nawet jeśli nie mogli korzystać z usług, aniżeli wypowiedzenie umowy".

W ramach postępowania UOKiK ustalono, że klienci często nie byli świadomi opłat za wcześniejsze rozwiązanie umowy. – Zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem, konsument, który chciał wypowiedzieć umowę na czas określony, musiał ponieść opłatę wyrównawczą. Była to suma ulg przyznanych przez operatora telekomunikacyjnego pomniejszona o proporcjonalną wartość tej ulgi za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. W przypadku Inea rabaty były jednak wyższe niż abonament, promocje miały charakter permanentny, a opłata wynikająca z cennika standardowego służyła głównie do wyliczania wysokich roszczeń w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy zawartej z konsumentem – opisano w komunikacie.

Przypomniano, że według obowiązującego od listopada 2024 roku prawa komunikacji elektronicznej odszkodowanie dla dostawcy usług telekomunikacyjnych nie może przekraczać sumy abonamentów pozostałych do końca umowy.

Inea z dodatkowo płatną usługą

Ponadto UOKiK ustalił, że Inea przy zawieraniu umów aktywowała klientom dodatkową usługę antywirusową Inea Safe. W pierwszym miesiącu jej cena wynosiła symboliczny grosz, a później rosła do 9,90 zł miesięcznie.

Urząd podkreślił, że usługa była dodawana do umowy, a Inea pobierała za nią opłaty mimo braku wyraźnej zgody konsumenta. Część użytkowników dowiadywała się o tym dopiero z pierwszych faktur. – Co więcej, z materiałów zgromadzonych w trakcie postępowania wynika, że spółka aktywowała usługę nawet w przypadku sprzeciwu konsumenta. Konsultanci twierdzili, że robią to "na próbę", a klient może z niej zrezygnować dopiero siedem dni po rozpoczęciu umowy – zaznaczono w komunikacie.

– Zasada transparentności i prawo konsumenta do decyzji o tym z jakich usług korzysta, to fundamenty uczciwego rynku. Niedopuszczalna jest praktyka, w której handlowcy i konsultanci telekomunikacyjni bez wyraźnej zgody konsumenta dopisują do umów dodatkowe, płatne usługi. Nie wystarczy tłumaczenie, że jest to obligatoryjny element oferty lub początkowo darmowy bonus na próbę – skomentował prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Inea z grzywną i zwrotami dla klientów

Prezes UOKiK za pobieranie wygórowanych opłat wyrównawczych nałożył na Ineę karę w wysokości 1,88 mln zł oraz nakazał operatorowi, żeby zwrócił klientom nienależnie pobrane opłaty. Zobowiązał również spółkę do ponownego, pozytywnego rozpatrzenia reklamacji związanych z aktywacją usługi Inea Safe i zwrotu klientom opłat pobranych w tym zakresie.

Zaznaczono, że operator musi poinformować o decyzji prezesa UOKiK na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych.

– Inea musi także skontaktować się ze wszystkimi uprawnionymi do uzyskania zwrotów konsumentami e-mailem, telefonicznie lub tradycyjną pocztą. Osoby, które nie są już abonentami i do których operator nie posiada aktualnych danych, będą mogły zgłosić się po zwrot środków po publikacji oficjalnych komunikatów na stronie internetowej inea.pl – opisano.

Decyzja prezesa UOKiK nie jest prawomocna, Inea może odwołać się do sądu.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Lalka" na podium Netfliksa. Tyle razy ją obejrzano

"Lalka" na podium Netfliksa. Tyle razy ją obejrzano

Nowy dyrektor w TVN. Po dwóch dekadach w Ringier Axel Springer Polska

Nowy dyrektor w TVN. Po dwóch dekadach w Ringier Axel Springer Polska

W Meczykach były naczelny z konkurencji

W Meczykach były naczelny z konkurencji

Jak zmieniła się komunikacja przez ostatnie 25 lat. Albo i nie? Dirk Aarts w felietonie dla WM

Jak zmieniła się komunikacja przez ostatnie 25 lat. Albo i nie? Dirk Aarts w felietonie dla WM

Politycy PiS zachwyceni perspektywą zmian w TVN. Czy rzeczywiście nastąpią?

Politycy PiS zachwyceni perspektywą zmian w TVN. Czy rzeczywiście nastąpią?

Czy Meta rzeczywiście zarabia na scamach cztery razy mniej, niż oszacowaliśmy? Fundacja Instrat odpowiada

Czy Meta rzeczywiście zarabia na scamach cztery razy mniej, niż oszacowaliśmy? Fundacja Instrat odpowiada