Jakub Duks w dziale kreatywnym Apptension

Jakub Duks dołącza do działu kreatywnego firmy Apptension, gdzie objął stanowisko art directora. Ostatnio pracował w firmie Spacecamp.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Jakub Duks w dziale kreatywnym Apptension
Jakub Duks

Duks będzie pracował bezpośrednio z Michałem Gutkowskim, który kieruje działem kreatywnym firmy Apptension.

Jakub Duks z branżą marketingu związany jest od ponad 15 lat. Swoje kompetencje rozwijał w działach kreatywnych takich agencji jak Interactive-Solutions, Saatchi & Saatchi IS, oraz ostatnio w Spacecamp, pracując między innymi nad globalnymi kampaniami dla brandów z portfolio P&G: Blend-a-med, OldSpice, Head&Shoulders oraz lokalnych marek Heyah, Era, WBK.

Apptension dział kreatywny w swoich strukturach uruchomił we wrześniu. Do głównych zadań zespołu należy eksplorowanie nowych technologii, takich jak AR czy VR w kontekście wyzwań, przed którymi stoją klienci agencji oraz globalna społeczność.

Apptension - kreatywny software house, współpracujący z inwestorami, startupami i agencjami przy tworzeniu innowacji cyfrowych. Firma ma na swoim koncie kooperację z takimi markami jak Netflix, Bloomberg, Universal, Uber, UNICEF czy Google.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi