Jan Dworak: O etyce w mediach nie powinien decydować przymus ekonomiczny

- Dziennikarze czują się bojownikami słusznej sprawy i piszą artykuły czy robią programy z tezą, stronnicze, nie szukające odpowiedzi, lecz serwujące z góry znane widzom odpowiedzi - mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Jan Dworak, przewodniczący KRRiT.

Krzysztof Lisowski
Krzysztof Lisowski
Udostępnij artykuł:

Z szefem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji rozmawialiśmy o tym, czy polscy dziennikarze przestrzegają zasad etyki. - Na to pytanie można odpowiedzieć jak na pytanie, czy ludzie przestrzegają Dekalogu. Starają się mniej lub bardziej - mówi Jan Dworak. - Redakcje mają różne strategie biznesowe. Tabloidy świadomie naruszają etyczne normy, np. takie, jak prywatność czy szacunek dla ludzkiej godności. W tych redakcjach dziennikarze niejako w kontrakt mają wpisane „rozpychanie” norm etycznych do granic prawa - stwierdza przewodniczący KRRiT.

- Są też media, które bez żenady drukują jako redakcyjne teksty agencji public relations, a bywa też tak, że to dziennikarze za pieniądze albo inne korzyści piszą teksty na zamówienie. To są powszechne i łatwe do oceny zjawiska. W trudnym czasie, jakiego doświadczają obecnie media w Polsce, wszystkie one chcą przetrwać, tym łatwiej więc przekraczać granice pokus. I to jest niestety często stosowane wytłumaczenie - mówi Jan Dworak.

Szef KRRiT podkreśla jednak, że - jego zdaniem - nie wszystko sprowadza się wyłącznie do pieniędzy. - Zasady etyki dziennikarskiej są także łamane z innych, można powiedzieć, bardziej „szlachetnych” powodów: chęci zmiany istniejącej rzeczywistości politycznej czy dania świadectwa jakiejś prawdzie - zauważa Jan Dworak.

- Dziennikarze czują się bojownikami słusznej sprawy i piszą artykuły czy robią programy z tezą, stronnicze, nie szukające odpowiedzi, lecz serwujące z góry znane widzom odpowiedzi. To zjawisko nawet się nasila. Tak naprawdę nie można go też do końca oderwać od ekonomii mediów. To, co dla jednych stronnicze, dla innych jest wyraziste, takie artykuły i programy zrażają jednych, a przyciągają innych widzów czy czytelników - mówi przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Dworak uważa, że mimo wszystko niekorzystnym zjawiskom można przeciwdziałać. - Można to robić na różne znane od dawna sposoby. Jednym z nich jest tworzenie w dziennikarskiej społeczności poczucia wspólnych norm, niestety przy panujących obecnie w Polsce głębokich podziałach to bardzo zawodny środek. Często bierze górę poczucie środowiskowej lojalności, od adwersarzy wymaga się przestrzegania norm, których samemu się nie przestrzega, a samo wymaganie przestrzegania norm od innych bywa także bronią w walce - stwierdza Jan Dworak.

Dworak podkreśla, że - jego zdaniem - najlepszym środkiem byłoby stworzenie mediom takich warunków, w których nie decydowałby przymus ekonomiczny. - W gospodarce rynkowej to jednak utopia i musimy z tym żyć. Taką enklawę jednak stworzyć można. To rola właściwie zorganizowanych mediów publicznych, które finansowane ze źródeł pozarynkowych powinny być oazą dziennikarskiej rzetelności i obiektywizmu. A jak jest, wszyscy widzimy - mówi przewodniczący KRRiT.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Więcej wideo na żywo. Wirtualna Polska z wieczornym cyklem

Więcej wideo na żywo. Wirtualna Polska z wieczornym cyklem

Tak chce zadłużyć się przyszły właściciel TVN. Zaoferuje obligacje

Tak chce zadłużyć się przyszły właściciel TVN. Zaoferuje obligacje

Janusz Schwertner odchodzi z Iberionu po trzech latach. Wraca do Onetu jako zastępca naczelnego [NASZ NEWS]

Janusz Schwertner odchodzi z Iberionu po trzech latach. Wraca do Onetu jako zastępca naczelnego [NASZ NEWS]

Wyciekły dane medyczne Polaków. NASK bada szczegóły

Wyciekły dane medyczne Polaków. NASK bada szczegóły

Allegro dalej skupuje akcje. W radzie dyrektorów menedżerki z Amazona i IKEA?

Allegro dalej skupuje akcje. W radzie dyrektorów menedżerki z Amazona i IKEA?

Starship pierwszy raz na orbicie. Mimo awarii silnika

Starship pierwszy raz na orbicie. Mimo awarii silnika