O śmierci Jarosława "Filipka" poinformowano na koniec odcinka "Chłopaków do wzięcia" wyemitowanego w zeszły weekend. Nie podano żadnych szczegółów.
– Z głębokim żalem żegnamy Jarosława "Filipka", uczestnika serialu "Chłopaki do wzięcia" – stwierdzono.
Jarosław "Filipek" do grona uczestników serialu dołączył w drugiej połowie minionego roku. W jednym z odcinków opowiadał, jak przed laty stracił dużą część dobrobku życiowego w pożarze domu.
– Tysiąc stopni było. Pralka się stopiła. Lodówka też się stopiła. Po prostu to, co przetrwało, to było do wyrzucenia. Stół okrągły po babci nie całkowicie się spalił, ale nogi, ława nie przetrwały – opisywał.
W drugiej połowie maja w "Chłopakach do wzięcia" poinformowano, że zmarł inny uczestnik serialu – Robert Głozak. Miał 49 lat.












