Kampania „Obejmij mnie szczepieniem” wywołuje strach – spot do zmiany (wideo)

Komisja Etyki Reklamy przychyliła się do skargi zarzucającej reklamie wykorzystywanej w kampanii „Obejmij mnie szczepieniem” wywoływanie lęku u odbiorców. Spot zachęcał rodziców do szczepienia dzieci, przede wszystkim przeciw zakażeniom pneumokokowym i rotawirusowym.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Wykorzystywany w ubiegłorocznej kampanii „Obejmij mnie szczepieniem” spot telewizyjny, którego dotyczyła skarga otrzymana przez Komisję Etyki Reklamy, pokazuje przytulny pokój dziecięcy przybierający w pewnym momencie wygląd sali szpitalnej, a następnie prezentowany ponownie w tej pierwszej konwencji. Obrazom towarzyszy informacja o zagrożeniu, jakim są dla dzieci choroby wywołane przez pneumokoki i rotawirusy, oraz możliwości zapobiegnięciu im przez odpowiednie szczepienia. „Jak można reklamować szczepionkę bez podania podstawowych informacji, producenta, skutków ubocznych? Czy szczepionki nie podlegają takim ograniczeniom reklamowym jak leki? Czy producentowi można straszyć śmiercią dziecka?” – pytał autor protestu.

Na podstawie skargi reklamie postawiono zarzuty motywowania do zakupu produktu przez wykorzystywanie zdarzeń losowych i wywoływanie lęku lub poczucia strachu oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami i poczuciem odpowiedzialności społecznej. Odpowiedzialna za tę kampanię firma GlaxoSmithKline broniła się, twierdząc, że akcja – podobnie jak inne część prowadzonych przez nią od dłuższego czasu działań – ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie promuje żadnego konkretnego produktu. Przedsiębiorstwo zwracało uwagę, że celem przekazu jest budowanie świadomości realnego zagrożenia chorobami zakaźnymi i możliwości wczesnej ochrony dziecka przez szczepienia. Jednocześnie GlaxoSmithKline poinformowało, że pracując nad kampanią, zasięgało zarówno opinii ekspertów medycznych, jak i rodziców, a ostateczna kreacja reklamy, skupiająca się na fakcie, że choroba dziecka wiąże się z dużym stresem i obciążeniem dla rodziców, została uznana za wyważoną i pozbawioną elementów sugerujących zagrożenie dla życia dziecka. Firma podkreślała również, że spot zwraca uwagę na obciążenie psychiczne rodziców związane z zachorowaniem dziecka i pobytem w szpitalu, zachęcając ich – przez pokazanie lekarza – do kontaktu z pediatrą.

Komisja Etyki Reklamy nie zgodziła się sugestiami GlaxoSmithKline, że kontrowersyjny przekaz nie jest reklamą, uznając, że chociaż ma on na celu propagowanie pożądanych społecznie zachowań, to jednocześnie jest związany z promocją reklamodawcy i przedmiotu jego działalności. Instytucja zwróciła uwagę, że spot posługuje się dramatycznym przykładem rodziców, którzy bawią się z dzieckiem w domu, po czym pokazana jest scena wynoszenia dziecięcego łóżeczka z pokoju i gaszenia lampy, a następnie przedstawiono scenę w szpitalu. Komisja oceniła, że takie zestawienie może wywoływać u odbiorców poczucie strachu, a tym samym narusza kodeks reklamowy. W konsekwencji instytucja wezwała GlaxoSmithKline do usunięcia z przekazu tych elementów.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?

Ponad 7 tys. reklam przy mundialu. TVP: nocne transmisje nie odstraszyły klientów

Ponad 7 tys. reklam przy mundialu. TVP: nocne transmisje nie odstraszyły klientów

"Miłego mordowania" to już za daleko? Komisja Etyki Reklamy uderza w reklamę TVN

"Miłego mordowania" to już za daleko? Komisja Etyki Reklamy uderza w reklamę TVN

Kolejni dziennikarze stracili dostęp do kont na X. Uwaga na podejrzany link

Kolejni dziennikarze stracili dostęp do kont na X. Uwaga na podejrzany link

Włoski styl na wyciągnięcie ręki - poznaj najlepsze marki męskich mokasynów w 2026!
Materiał reklamowy

Włoski styl na wyciągnięcie ręki - poznaj najlepsze marki męskich mokasynów w 2026!

TVP mogła emitować reklamy w przerwach na nawadnianie? KRRiT wyjaśnia

TVP mogła emitować reklamy w przerwach na nawadnianie? KRRiT wyjaśnia