KFC urządził symboliczny "pogrzeb" swoim frytkom

KFC w nowej kampanii reklamowej w oryginalny sposób ogłasza zmianę w ofercie. Akcja została przygotowana z myślą o rynku kanadyjskim.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
KFC urządził symboliczny "pogrzeb" swoim frytkom

Insightem kampanii były wielokrotnie powtarzające się skargi klientów kanadyjskiego KFC na smak i jakość serwowanych przez sieć frytek.   

– Wiedzieliśmy, że Kanadyjczycy nie znoszą naszych starych frytek, więc uznaliśmy to za okazję do pokazania naszym klientom, że ich głosy są słyszalne. Dowodem jest zmiana tej pozycji w naszym menu, chcieliśmy to zrobić w zabawny sposób – wyjaśnia Azim Akhtar, dyrektor marketingu KFC Canada.


WIDEO


Na potrzeby kampanii przygotowano spot, w którym frytkom urządza się symboliczny pogrzeb. Na jednej z planszy widać napis „Słyszymy cię, Kanado". "Nasze stare frytki są do niczego. Dlatego chcemy się z nimi pożegnać" - informuje KFC.

 Dodatkowo KFC Canada organizuje wydarzenie online „Fry Funeral” – wirtualne pożegnanie przekąski będzie można obejrzeć 1 sierpnia w południe na stronie KFCFryFuneral.com.

Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez KFC Canada (@kfc_canada)
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyczyn Kubkowskiego poniósł się szeroko. 62 kraje i 600 publikacji w 3 dni

Wyczyn Kubkowskiego poniósł się szeroko. 62 kraje i 600 publikacji w 3 dni

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?