Polskie Radio po ponad 25 latach rozstaje się z korespondentem w Paryżu

Marek Brzeziński - od 25 lat korespondent Polskiego Radia w Paryżu - odchodzi z publicznego radia. Jego miejsce zajął Stefan Foltzer - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

jk
jk
Udostępnij artykuł:

Nie udało się nam uzyskać komentarza Polskiego Radia, dlaczego kończy współpracę z Markiem Brzezińskim.

Od września korespondentem Polskiego Radia w Paryżu został Stefan Foltzer, który wcześniej pracował we francuskim dzienniku "Le Figaro".

Wcześniej Radio France Internationale i BBC

Marek Brzeziński od Polskie Radia otrzymał list, w którym podziękowano mu za współpracę i poinformowano o jej zakończeniu.

Brzeziński korespondentem Polskiego Radia w Paryżu został w 1995 roku. Wcześniej przez ponad 20 lat pracował w Radiu France Internationale oraz w BBC i w Radiu dla Ciebie w Chicago.

Pisał reportaże z podróży po Europie dla „Voyage”, „Rzeczpospolitej” i „Twojego Stylu” oraz wychodzącego w Paryżu „Głosu Katolickiego”.

Przez 21 lat Marek Brzeziński był profesorem Uniwersytetu Schillera w Paryżu, gdzie wykładał psychologię i antropologię kultury. Anglista i psycholog (Uniwersytet łódzki) oraz doktor nauk humanistycznych (Uniwersytet Gdański) i absolwent Akademii Kulinarnej Le Cordon Bleu.

 

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji