Radosław Kotarski przekaże Ferrari F430 F1 na aukcję WOŚP

Przy okazji premiery swoje trzeciej książki „Inaczej. Jak pracować mniej, ale lepiej i przyjemniej” Radek Kotarski ogłosił, że przekaże swój samochód Ferrari F430 F1 na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Radosław Kotarski przekaże Ferrari F430 F1 na aukcję WOŚP

20 października, w dniu premiery książki „Inaczej. Jak pracować mniej, ale lepiej i przyjemniej” w przestrzeni  warszawskiego „Konesera” miało miejsce nagranie specjalnego odcinka Radka Kotarskiego z udziałem zaproszonych gości, wśród których znaleźli się: Dawid Podsiadło, Marcin Prokop, Tomasz Kammel, Paulina Mikuła, Mateusz Gessler, Natasza Kotarska, Karol „Blowek” Gązwa i Marcin Cejrowski.

Kotarski opowiedział na nagraniu o swoich negatywnych doświadczeniach z pseudocoachingiem osobistym. W tamtym okresie za radą jednego z „guru motywacji”, głównym celem influencera stało się Ferrari F430.

Po latach pracy Kotarski kupił auto i postanowił je oddać. Przy współpracy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy ten włoski samochód trafi na licytację, a całkowity dochód trafi na urządzenia laryngologiczne, na które w tym roku środki zbiera fundacja.

Przekazane Ferrari F430 F1 to egzemplarz kolekcjonerski, bezwypadkowy.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji