TVP współpracuje z chińską telewizją. „Wymiana informacji i programów”

Telewizja Polska i Chińska Telewizja Centralna (CCTV) podpisały deklarację o współpracy.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Umowa przewiduje m.in. wymianę informacji programowych i korporacyjnych, możliwość uczestniczenia w festiwalach, targach i konkursach organizowanych przez każdą ze stron, wzajemną pomoc przy wizytach roboczych ekip telewizyjnych, a także wzmocnienie wymiany i sprzedaży pozycji programowych.

W zeszłym roku Telewizja Polska nadała siedem filmów wyprodukowanych przez CCTV, zaś tyle samo polskich, pozyskanych od TVP, pokazała chińska telewizja. Oprócz tego TVP sprzedała w ostatnich latach CCTV licencje na emitowanie 16 filmów fabularnych, siedmiu seriali (m.in. „Londyńczycy”, „Głęboka woda”, „Chichot losu”, „Rezydencja”, „Dom nad rozlewiskiem”), dwóch filmów dokumentalnych oraz spektaklu muzycznego.

Telewizja CCTV dociera do 98,64 proc. ludności Chin. Nadawca dysponuje siecią 25 kanałów publicznych i 17 płatnych (w tym siedmioma kanałami międzynarodowymi emitowanymi poza Chinami). CCTV ma 80 korespondentów na całym świecie (w tym od 2012 roku reportera w Warszawie).

Niedawno Telewizja Polska podpisała też umowę o współpracy z niemiecką stacją radiowo-telewizyjną Deutsche Welle (dowiedz się więcej).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji