Brita klientem agencji Peppermint

Agencja Peppermint powered by Quad, wygrała przetarg na wielokanałową obsługę marki Brita oraz wprowadziła lokalnego brand hero marki.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Brita klientem agencji Peppermint

Lokalnym bohaterem marki Britazostał Brituś. To dzban. Pomimo negatywnego wydźwięku tego określenia, Brituś pokazuje, że bycie "dzbanem" może mieć pozytywne aspekty. Inspiruje do adoptowania zdrowych nawyków, promowania ekologicznego stylu życia oraz redukcji plastiku i konsumpcjonizmu. 

Pomysł na Britusia narodził się z potrzeby wzmocnienia więzi marki z lokalnymi konsumentami oraz promowania korzyści płynących z używania filtrów Brita

Zobacz: Kampania marki Brita z Olgą Frycz pojawi się także na zagranicznych rynkach

W ramach współpracy z marką, agencja Peppermint będzie odpowiedzialna za opracowanie strategii komunikacji, zarządzanie kanałami social media, tworzenie treści artykułów SEO oraz przygotowywanie newsletterów. Ponadto, agencja zajmie się nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji z influencerami oraz organizacją konkursów i niestandardowych działań marketingowych. 

Kampania z udziałem lokalnego bohatera ma na celu głębsze zrozumienie oraz skuteczniejsze zaspokojenie potrzeb konsumentów.

Firmy nie podają, na jak długo zawarły umowę o współpracy. 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji