Dominik Radziwiłł: deficyt sektora finansów publicznych spadnie do 1,9 proc. PKB w 2013 r.

Nie ma żadnego zagrożenia dla finansów kraju, a rząd przygotowuje ścieżkę schodzenia z poziomem deficytu sektora finansów publicznych, który w 2013 r. ma wynieść już 1,9% PKB, wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Dominika Radziwiłła. W jego ocenie, szczegółowy plan zostanie załączony do wysylanej w lutym do Komisji Europejskiej (KE) aktualizacji programu konwergencji.

masz / rr / isb / zr / ep / ert
masz / rr / isb / zr / ep / ert
Udostępnij artykuł:

"Przygotowujemy plan reform, mamy ścieżkę schodzenia z poziomem deficytu do zalecanych przez Brukselę 3% PKB i obniżania zadłużenia" - powiedział Radziwiłł w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

"Mamy przygotowaną ścieżkę redukcji deficytu do 5,7% w tym roku, 3,4% w 2012 roku i 1,9% w 2013 roku" - dodał.

Minister zapewnił, że Bruksela pozna zamierzenia rządu w momencie składania aktualizacji programu konwergencji, który ma zostać przesłany do Komisji Europejskiej w lutym. To reakcja na raport Barclays Capital, który w raporcie do inwestorów napisał, że rząd nie ma wiarygodnego planu naprawy finansów publicznych, stąd istnieje niebezpieczeństwo pogorszenia sytuacji finansowej kraju. Zalecił więc kupowanie polskich CDS - czyli instrumentów finansowych zabezpieczających przed bankructwem dłużnika. Im koszt CDS jest wyższy, tym bardziej inwestorzy obawiają się, że dłużnik może stać się niewypłacalny. Barclays szczególnie zaleca nabywanie 10-letnich CDS-ów.

"Nie ma w tym nic złego, przecież CDS-y mają też Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i inne kraje, inwestorzy kupują te papiery, ale przecież nie zakładają bankructwa tych krajów" - uważa wiceminister.

W jego ocenie, prognoza zwiększającego się długu przedstawiona przez Barcleys Capital nie dotyczy Polski. W raporcie zaznaczono, że gdyby w Polsce utrzymywał się deficyt powyżej 8,0%, to za pięć lat zadłużenie kraju wynosiłoby 72% w relacji do PKB.

"To nam nie grozi, za 3 lata deficyt znajdzie się już poniżej poziomu 3%" - podsumował Radziwiłł.

W styczniu szef doradców premiera Michał Boni poinformował, że deficyt sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government deficit) spadnie z tym roku do ok. 5,5% PKB z planowanych na 2010 rok 7,9%. Wcześniej minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że deficyt sektora rządowego i samorządowego będzie w tym roku o blisko 1/3 niższy niż w ub. roku, zaś w 2012 roku powinien spaść poniżej 3,0% PKB.

W październiku Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że deficyt sektora general government wyniósł na koniec 2009 roku 7,2% PKB wobec 7,1% szacowanych w kwietniu. GUS podał też wówczas, że Ministerstwo Finansów prognozuje, iż deficyt ten wyniesie w 2010 roku 7,9% PKB.

masz / rr / isb / zr / ep / ert
Autor artykułu:
masz / rr / isb / zr / ep / ert
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Szefowie mediów są pesymistami. Oto 10 wniosków z raportu Reuters Institute

Szefowie mediów są pesymistami. Oto 10 wniosków z raportu Reuters Institute

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał