Oppo i Ericsson zaczynają globalną współpracę

Firmy Oppo i Ericsson podpisały wieloletnią globalną umowę, która obejmuje udzielenie licencji na korzystanie z patentów oraz współpracę przy projektach biznesowych.

km
km
Udostępnij artykuł:
Oppo i Ericsson zaczynają globalną współpracę

Od stycznia 2019 r. firma Oppo złożyła ponad 33 tys. zgłoszeń patentowych na całym świecie i posiada ponad 8 tys. przyznanych patentów. Umowa z Ericssonem jest najnowszą z serii umów licencyjnych dotyczących patentów podpisanych przez Oppo z partnerami z branży telekomunikacyjnej, w tym z firmami Qualcomm, Dolby i Nokia.

- Porozumienie będzie stanowić solidną podstawę do dalszej współpracy między obiema firmami w epoce technologii 5G. Firma Oppo zawsze przywiązywała najwyższą wagę do poszanowania własności intelektualnej. Współpracując z firmą Ericsson zwiększymy innowacyjność produktów i usług - powiedział Adler Feng, dyrektor departamentu własności intelektualnej Oppo.

- Ta ważna transakcja potwierdza wartość naszego portfela patentów i programu licencyjnego Ericsson FRAND. Ericsson podpisał do tej pory ponad 100 umów licencyjnych dotyczących patentów i cieszymy się, że możemy podpisać obopólnie korzystną umowę z Oppo - stwierdził Gustav Brismark, dyrektor ds. własności intelektualnej w firmie Ericsson.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji