Pepsi wprowadza zestawy spa, aby złagodzić stres konsumentów

Koncern PepsiCo wprowadza do sprzedaży zestawy Pepsi Spa, aby pomóc konsumentom zrelaksować się w domu podczas pandemii COVID-19.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

PepsiCo uruchomiło loterię, w której konsumenci mają szansę wygrać limitowany zestaw Pepsi Spa Kit. Aby wziąć udział w akcji, należy zatweetować #PepsiSpa i #Sweepstakes oraz oznaczyć jednego ze swoich znajomych.

Zestawy zawierają złuszczający peeling cukrowy Pepsi o zapachu coli, maseczkę do twarzy Pepsi Blue i bombę do kąpieli o zapachu Pepsi cola.

PepsiCo podkreśla, że ​​pomysł na zestawy spa zrodził się z nieprzewidywalności roku 2020, wraz z typowym świątecznym stresem. Marka stworzyła elementy zestawu, aby odzwierciedlić kultowe bąbelki, kolor i tekstury napoju Pepsi, a każdy element zestawu jest w ekologicznym opakowaniu.

Dla Pepsi to nie pierwszy raz, kiedy firma włączyła produkt lifestylowy do swojej strategii marketingowej. W listopadzie 2019 roku firma uruchomiła modową witrynę e-commerce pełną odzieży i akcesoriów powstałych we współpracy z różnymi międzynarodowymi markami modowymi, takimi jak Alexander Wang, Puma i Urban Outfitters.

Takie markowe towary mają pomóc marce stać się bardziej lifestyle'ową niż tylko napojem gazowanym.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji