Piotr Mach odpowiada za rozwój współpracy zagranicznej w Agencji Warszawa

Piotr Mach awansował w Agencji Warszawa na nowe stanowisko international business development officera.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Piotr Mach nowe obowiązki będzie łączyć z tymi na dotychczas pełnionym stanowisku client service directora. Do jego nowych zadań należy głównie pozyskanie i realizacja projektów za granicą. Z Agencją Warszawa związany jest od 2006 roku. Zaczynał jako project manager, w kolejnych latach zdobywał następne awanse w dziale obsługi klienta - od lutego 2016 roku objął zarządzanie tym działem.

Agencja Warszawa planuje rozwój poza Polską

Obecnie dział współpracy zagranicznej Agencji  Warszawa rozpoczyna współpracę m.in. z nowym partnerem w USA - firmą LQ Digital z San Francisco.

Pierwszy wspólny projekt z obszaru content marketingu zostanie wdrożony w sierpniu tego roku. W najbliższym czasie kooperacja będzie rozszerzać się o nowe zlecenia dotyczące tworzenia treści do social media, zakupu i planowania mediów oraz software development. Równolegle Zespół prowadzi negocjacje z innymi potencjalnymi klientami, dotyczące współpracy w obszarze digital.

Działania są częścią długofalowej strategii firmy, mającej na celu zbudowanie stabilnej obecności za granicą, także poza Europą Środkowo-Wschodnią.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji