Rekordowe cięcia budżetów marketingowych brytyjskich firm

W III kwartale bieżącego roku brytyjskie firmy obcięły swojebudżety marketingowe na niespotykaną dotąd skalę.

km
km
Udostępnij artykuł:

Raport Institute of Practitioners in Advertising (IPA) o nazwieBellwether, w którym badane są zachowania 250 brytyjskich firm,pokazuje że obawy w związku z pogrążającą się w kryzysie gospodarkązaczęły znacząco wpływać na wydatki marketingowe - informuje serwisBrand Republic.

Poziom obniżenia budżetów marketingowych był w III kwartalenajwyższy w 9-letniej historii raportu, a spadek zanotowano czwartykolejny kwartał z rzędu. Jedynie 12 procent badanych firmzrewidowało swoje całoroczne wydatki reklamowe w górę, podczas gdy35 procent zdecydowało się na ich zmniejszenie. Z kolei obecniebardziej optymistycznie niż przed trzema miesiącami na przyszłośćswojej branży patrzy tylko 8 procent firm.

Najbardziej dotkniętymi sektorami były budżety na reklamę wnajważniejszych mediach oraz takie kategorie jak public relations,sponsoring imprez oraz badania rynku. Tylko w przypadku reklamyinternetowej wydatki w III kwartale zostały minimalnie zwiększone,chociaż wzrost był tutaj najniższy w ciągu ostatnich siedmiulat.

źródło: Brand Republic

km
Autor artykułu:
km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści