Jak informowaliśmy pod koniec listopada ub.r., TVP Polonia w strukturze Telewizji Polskiej została włączona do Ośrodka Mediów dla Zagranicy. Ponadto z anteny stacji zniknęło wiele programów, takich jak "Wilnoteka", "Polskie szlaki północy", "Wschód", "Nad Niemnem. Za wschodnią granicą", "Ola Polonia", "Kierunek Zachód", "Przystanek Ameryka", "Hello Polonia", "Studio w kontakcie", "Z gwiazdą przez świat", "Po polsku" i "Powiedz to po polsku".
Michał Broniatowski, szef Ośrodka Mediów dla Zagranicy, w zeszłym tygodniu na posiedzeniu senackiej komisji spraw emigracji i łączności z Polakami za granicą wskazał najbardziej oczywistą przyczynę tych cięć: budżet TVP Polonia, pochodzący z państwowej kasy, zmniejszono z 20 mln zł w 2025 roku do 4,4 mln w 2026.
Broniatowski wyjaśnił, że budżety wszystkich stacji TVP kierowanych za granicę są ustalane w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Dopytywany przez senatora Bogdana Borusewicza zaznaczył, że wydatki na TVP Polonia "zostały obniżone na wyraźną sugestię Ministerstwa Spraw Zagranicznych".

Poinformował też, że w konsekwencji liczbę pracowników etatowych kanału zmniejszono z 21 do 12–13, ograniczono też grono współpracowników. – Pozostał program publicystyczny "Polonia 24", emitowany raz w tygodniu, W 2025 roku program ten trwał 30 minut, od 2026 roku wydłużamy go do 60 minut, będzie transmitowany na żywo – zaznaczył Broniatowski.
Dużo mniej także na TVP Wilno
Z kolei budżet TVP Wilno z 36 mln zł w 2025 roku obniżono do 20 mln. – Uznaliśmy, że z uwagi na rozmiar premierowej produkcji kanałów ta kwota (36 mln zł w 2025 roku – przyp.) jest znacząco zawyżona. W dotychczasowej ramówce TVP Wilno premierowe produkcje stanowiły jedynie 5-7 proc. czasu antenowego, czyli około 70 minut dziennie – opisał Michał Broniatowski.
W nowej ramówce skupiono się na programach informacyjnych i publicystycznych, ponieważ – jak argumentował dyrektor Ośrodka Mediów dla Zagranicy – "głównym zadaniem stacji nadającej w regionie szczególnie narażonym na rosyjską i białoruską propagandę jest wzmacnianie odporności informacyjnej polskiej społeczności na Litwie". Obecna ramówka zakłada 83 minut premierowych programów każdego dnia.

Przy ustalaniu nowego budżetu TVP Wilno zestawiono czas trwania w ciągu jednego tygodnia samodzielnie wyprodukowanych premierowych treści z tymi wyemitowanymi w Telewizji Bielsat i TVP World. Okazało się, że Biełsat przy rocznym budżecie 59 mln zł pokazał przez tydzień 63 godzin takich produkcji, TVP World – 67, zaś TVP Wilno – tylko 10,5.
– No więc obniżenie kosztów przynajmniej do poziomu zbliżonego do standardów Telewizji Polskiej było naszym głównym celem i to się stało – podkreślił Broniatowski. – Te pieniądze będą, zarówno te które zaoszczędzono w Polonii, jak i w TVP Wilno, będą wykorzystane na tym najważniejszym odcinku, czyli w kanałach przeznaczonych na kraje Europy Wschodniej oraz w TVP World – zaznaczył.
Joanna Warecha, od prawie dwóch lat szefowa TVP Wilno, wyliczyła, że wskutek obcięcia budżetu z ramówki stacji znika ponad 20 cyklów, m.in. Ewangeliarz litewski", "Hasztagi tygodnia", "Imbir i Cytryna", "Jesteśmy stąd", "Klub u redaktorów", "Nowe spojrzenie".

– Te zmiany nie oznaczają w żaden sposób odejścia od misji tych programów (czyli stacji skierowanych do zagranicy – przyp.) ani ograniczenia ich roli. Głównym powodem jest racjonalizacja wydatków budżetowych. Ma to również uwzględnić skoncentrowanie się na produkcji materiałów informacyjnych we własnym zakresie – tłumaczył na posiedzeniu komisji wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski.












