Reporter Jan Piotrowski zrezygnował z pracy w TVP Info

Jan Piotrowski po półtora roku pracy rozstał się z Telewizją Polską, w której był reporterem TVP Info. Dziennikarz pozostanie w branży telewizyjnej.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Reporter Jan Piotrowski zrezygnował z pracy w TVP Info
Jan Piotrowski

- Dzisiaj formalnie kończę współpracę z TVP; to było dla mnie wyjątkowo intensywne 1,5 roku... dzięki!! - napisał Jan Piotrowski na swoim profilu twitterowym.

- Na początku sierpnia złożyłem wypowiedzenie. Nie chciałbym komentować przyczyn, to bardzo złożona sprawa - mówi Piotrowski portalowi Wirtualnemedia.pl. Zapowiada, że zamierza dalej pracować jako dziennikarz telewizyjny, konkretnych planów jeszcze nie ujawnia.

Jan Piotrowski był reporterem TVP Info od początku ub.r. Wcześniej przez siedem lat pracował w Superstacji.

Jego odejście to kolejna w bieżącym miesiącu zmiana w redakcjach programów i stacji informacyjnych TVP. W sierpniu z „Panoramy” TVP2 do Grupy Onet przeszła Iwona Kutyna, poranne pasmo TVP Info zaczęła prowadzić Joanna Skrzypiec, a funkcję wydawcy objął Przemysław Wenerski. Natomiast reporterami „Wiadomości” TVP zostali Jan Korab i Karol Jałtuszewski.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/po-przecinku-znika-z-tvp-info-cztery-strony-wczesniej-24-minuty-pozniej ##

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji