"Stażowe" - nowa promocja Simplusa

1 zł, czyli pięć razy mniej niż obecnie, zapłacą za każdy Bliski Numer mający co najmniej sześć miesięcy stażu klienci Simplusa. Promocja będzie trwała od 10 marca do 29 kwietnia.

km
km
Udostępnij artykuł:

Nowa promocja w Simplusie dotyczy osób korzystających z taryfy Twój Profil, w której klienci mogą mieć nielimitowane rozmowy i SMSy z trzema osobami w Plusie.

Dotychczasowa opłata za aktywację każdego Bliskiego Numeru na 30 dni wynosi 5 zł, natomiast w okresie promocji "Stażowe" dla stałych klientów zostaje ona obniżona do 1 zł.

Aby aktywować promocję trzeba posiadać środki na koncie i ważne konto dla usług wychodzących, korzystać z taryfy Twój Profil oraz mieć staż co najmniej sześciu miesięcy, liczony jako łączny okres korzystania z oferty Simplus i 36.6.

Promocję "Stażowe" klient aktywuje bezpłatnie wpisując kod *136*11*55# i naciskając zadzwoń. Aktywacja promocji powoduje obniżenie do 1 zł opłaty za włączenie każdego Bliskiego Numeru (kod: *104*51*nr_tel#) oraz obniżenie do 1 zł cyklicznej opłaty za przedłużenie Bliskich Numerów z których już korzysta użytkownik.

Po zakończeniu promocji "Stażowe" zniżka za aktywację Bliskich Numerów będzie wyłączona, a opłaty pozostaną w wysokości określonej w regulaminie promocji "Profil Bliskie Numery".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji