W Polsce aut służbowych będzie najszybciej przybywać w średnich firmach

Prawie połowa polskich firm średniej wielkości chce powiększyć w ciągu trzech lat swoją flotę pojazdów służbowych – wynika z badania TNS OBOP. Natomiast wśród usług dodatkowych najwyższym zainteresowaniem cieszą się systemy nawigacji dla kierowców.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Deklaracje rozwoju floty firmowej przeważają we wszystkich grupach polskich przedsiębiorstw posiadających przynajmniej jeden pojazd służbowy – pokazuje badanie TNS OBOP. Najczęściej takie plany mają firmy średniej i dużej wielkości. Jednocześnie takie zamierzenia wśród przedsiębiorstw są w Polsce częstsze niż w całej Unii Europejskiej.

grafika

Małe polskie firmy chciałyby wyposażyć swoje pojazdy służbowe przede wszystkim w systemy nawigacji dla kierowców. Natomiast wśród średnich i dużych przedsiębiorstw częściej deklarowane jest zainteresowanie usługą raportowania o stanie benzyny i transmisją danych pokładowych.

grafika

Badanie planów polskich firm dotyczących rozwoju floty pojazdów służbowych zostało przeprowadzone przez TNS OBOP w formie 300 efektywnych wywiadów z osobami podejmującymi decyzje w tym zakresie w przedsiębiorstwach posiadających przynajmniej jeden pojazd firmowy. Podobne ankiety zrealizowano w innych krajach Unii Europejskiej.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji