"The Death of Stalin" - komedia o ZSRR (wideo)

Do sieci trafiła zapowiedź obrazu "The Death of Stalin" w reżyserii Armando Iannucciego.

pr / zp / megafon
pr / zp / megafon
Udostępnij artykuł:

Projekt oparty jest na powieści graficznej autorstwa Fabiena Nury'ego i Thierry'ego Robina. To polityczna satyra, której akcja rozpoczyna się w 1953 roku po śmierci Stalina i portretuje chaos tego okresu.

Armando Iannucci napisał scenariusz i wyreżyserował pełnometrażowy projekt. Za jego produkcję odpowiadają Nicolas Duval, Laurent Zeitoun i Yann Zenou.

W obsadzie znaleźli się Steve Buscemi jako Nikita Chruszczow, Jason Isaacs jako Gieorgij Żukow, Simon Russell Beale jako Ławrientij Beria, Rupert Friend jako syna Stalina, Wasilij, Michael Palin jako Wiaczesław Mołotow i Jeffrey Tambor jako zastępca Józefa Stalina, Gieorgij Malenkow.

Trailer ukazuje prześmiewczą opowieść o rywalizacji o władzę.

Brytyjską premierę filmu wyznaczono na 20 października.

Armando Iannucci na koncie ma jeden film, "Zapętleni", ale znany jest jako współtwórca seriali "The Thick of It" i "Figurantka".

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP

Brutalna prawda o przychodach big techów i mediów w 2025. Liczby mówią wszystko

Brutalna prawda o przychodach big techów i mediów w 2025. Liczby mówią wszystko