Katarzyna Wyszomirska odchodzi z Polsatu. Zastąpi ją Ewa Lewandowska

Katarzyna Wyszomirska, dyrektor pionu marketingu Telewizji Polsat, odchodzi ze stacji, w której pracowała kilkanaście lat. Jej obowiązki przejmie Ewa Lewandowska - ustalił nieoficjalnie portal Wirtualnemedia.pl.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Wyszomirska odchodzi z Polsatu, bo objęła właśnie stanowisko szefowej departamentu komunikacji marketingowej Polkomtela, operatora sieci komórkowej Plus (do listopada ub.r. jego kierownikiem była Jowita Michalska). Obecnie łączy obie funkcje, ale docelowo ma pracować tylko w Polkomtelu.

Jak ustaliliśmy, pełniącą obowiązki dyrektora pionu marketingu w Polsacie zostanie obecna szefowa promocji stacji Ewa Lewandowska, związana z Polsatem od 10 lat. Wcześniej Lewandowska pracowała w Radiu 94.

Prawdopodobnie Polsat zatrudni też nowego szefa autopromocji, bo to stanowisko także piastowała ostatnio Wyszomirska.

Katarzyna Wyszomirska z Polsatem związana była niemal od początku swojej kariery. Najpierw była prezenterką stacji, a potem przez wiele lat jej rzecznikiem prasowym. W 2007 roku została dyrektorem pionu strategii i komunikacji Polsatu, a potem szefem pionu marketingu.

Właścicielem Telewizji Polsat oraz Polkomtela poprzez spółki zależne jest Zygmunt Solorz-Żak.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji