Halo S+ - nowy telefon myPhone typu slider z 3G za 219 zł

Marka myPhone (mPTech) rozszerzyła swoją ofertę o klasyczny telefon komórkowy Halo S+ z rozsuwaną klawiaturą numeryczną.

km
km
Udostępnij artykuł:
Halo S+ - nowy telefon myPhone typu slider z 3G za 219 zł
myPhone Halo S+

myPhone Halo S+ to ulepszona wersja telefonu Halo S, który debiutował w maju br. Nowość oferuje dodatkowo modem 3G umożliwiający łączenie się z internetem oraz lepszy aparat 2 Mpx.

Halo S+ to "slider" z rozsuwaną konstrukcją, posiadający ekran o przekątnej 2,8 cala (240 x 320 px), duże klawisze, opcję ustawienia 8 fotokontaktów oraz stację ładującą. Telefon można odłożyć do bazy podłączonej do gniazdka (w zestawie znajduje się również adapter do tradycyjnego ładowania), dzięki czemu może on pełnić rolę telefonu domowego oraz komórki.

grafika

Urządzenie wyposażono także w radio FM, latarkę LED, budzik, Bluetooth, 32 MB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia jej za pomocą karty microSD o dodatkowe 32 GB, akumulator o pojemności 1000 mAh oraz przycisk funkcyjny SOS dający możliwość nawiązania połączenia lub wysłania wiadomości SMS do wcześniej zaprogramowanego numeru za pomocą jednego kliknięcia.

grafika

myPhone Halo S+ jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych (czarnej i czerwonej), w cenie 219 zł.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji