Orange sprzedał nieruchomości w centrum Warszawy za ok. 350 mln zł

Orange Polska sprzedał kompleks nieruchomości w Warszawie, przy ulicach Nowogrodzkiej i św. Barbary. Podpisano umowę sprzedaży na kwotę 81 mln euro (ok. 350 mln zł).

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Orange sprzedał nieruchomości w centrum Warszawy za ok. 350 mln zł
fot. Orange

To część strategii, w myśl której spółka optymalizuje wykorzystanie majątku. - Sprzedajemy nieruchomości, które nie są już niezbędne do prowadzenia podstawowej działalności biznesowej. Pozyskane dzięki temu środki przeznaczamy na inwestycje. Rocznie inwestujemy w rozwój usług i infrastruktury, w tym światłowodów, ok. dwa mld zł - komentuje Maciej Nowohoński, członek zarządu Orange Polska ds. finansów.

Kupującym nieruchomości jest firma Hockley.

Aby zyskać czas potrzebny na przeniesienie infrastruktury telekomunikacyjnej w kompleksie, Orange będzie wynajmował jego część w ramach najmu zwrotnego do 2026 roku.

Orange Polska od 2001 r. prowadzi program sprzedaży nieruchomości. W ofercie są budynki mieszczące niegdyś centrale telefoniczne, biurowce i ośrodki wypoczynkowo-konferencyjne. W 2018 r. i dotychczas w 2019 r. Orange Polska sprzedał nieruchomości za łączną kwotę ponad 650 mln zł.

Szacowana wartość rynkowa nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży w przyszłości przekracza 1 mld zł.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji