Nocna wpadka Republiki. Wyemitowali to zamiast powtórki debaty

W nocy z poniedziałku na wtorek Republika miała pokazać powtórkę debaty prezydenckiej Telewizji Polskiej. Zamiast tego widzowie stacji mogli oglądać jej próbę. Testowo między innymi jazdę kamery podczas przedstawiania kandydatów. – Szczęść Boże, Grzegorz Braun – żartował Piotr Witwicki z Polsatu.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Nocna wpadka Republiki. Wyemitowali to zamiast powtórki debaty
Republika wyemitowała próbę debaty prezydenckiej

Łącznie debatę prezydencką śledziło ponad 6 mln widzów. Najwięcej, bo prawie 1,7 mln w TVP1, co przełożyło się na 15,12 proc. udziału w rynku. Z danych Nielsena wynika, że kilkunastoprocentowe udziały w rynku miały też TVN24 (14,07 proc., 1,5 mln widzów) i Republika (12,64 proc., 1,4 mln). Nic dziwnego, że stacja Tomasza Sakiewicza po wydaniu specjalnym, postanowiła powtórzyć debatę.

Próba i plansza techniczna zamiast powtórki debaty

Jeden z internautów zamieścił na YouTube nagranie z wpadką Republiki. O godzinie 2.16 zamiast powtórki, stacja wyemitowała próbę debaty. Na nagraniu widać reportera TVN24 przygotowującego wejście na żywo przed pojedynkiem, prowadzących starcie, którzy przeglądają telefony i żartują.

Później przeprowadzono próbną jazdę kamerą podczas przedstawiania kandydatów. Zamiast nich na stanowiskach ustawiły się inne osoby. To właśnie w tym momencie szef pionu informacji i publicystyki Telewizji Polsat nawiązał do charakterystycznego przywitania Grzegorza Brauna. Prowadzący mówią, że kandydaci pojawiają się w studiu za kilka minut.  

grafika

Na nagraniu nie padają żadne wulgarne słowa, jak zdarza się przy okazji takich wpadek. Radomir Wit z TVN24 szuka wody. – Musisz ją sobie wyczarować – stwierdziła Dorota Wysocka-Schnepf z TVP. - Maćku, rzecz polega na tym, że operator kamery, który jest przy Mentzenie musi dojść do środka i prosi, żebym ja powiedziała coś dłużej. Jeżeli ja ten materiał będę zapowiadać dłużej, to będę szyć pustosłowiem – dodała po chwili.

grafika

Jarosław Olechowski, szef wydawców Republiki nie odpowiedział we wtorek na pytanie Wirtualnemedia.pl czy to pomyłka czy celowy zabieg. Powtórka debaty prezydenckiej przed godziną 3 trafiła w końcu na antenę Republiki. W okolicach 4 rano została ponownie przerwana, aby nadać inne treści.

grafika

Zobacz także: Nerwowa wypowiedź dziennikarki TVP w trakcie debaty. "Jak pijany na mnie zwymiotuje"

W części nagrania widać obraz kontrolny TVP. Prawdopodobnie dział Ingest Republiki zapisywał przekaz satelitarny z debaty, który nadawca publiczny udostępniał wszystkim zainteresowanym stacjom. Transmisja musiała rozpocząć się zbyt wcześnie, a później kliper Republiki pomylił pliki i widzowie mogli zobaczyć próbę debaty. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia