Do sytuacji doszło podczas wystąpienia jednego z posłów. W tym czasie Opolska rozmawiała na sejmowej galerii z Witczakiem. Pytała go o wypowiedź Mariusza Błaszczaka, który nazwał polskich generałów "betonem". Wtedy rozmowę przerwał Kłeczek.
– Dzień dobry, czy mogę się dosiąść? – zapytał.

– Dzień dobry, ale my mamy rozmowę na temat bezpieczeństwa – odpowiedziała Opolska. Po chwili stacja zakończyła połączenie. – Będziemy jeszcze, proszę państwa, do Sejmu wracać, kiedy będą warunki do przeprowadzenia rozmowy – poinformowała prowadząca w studiu TVP Info.
Na zamieszanie na galerii uwagę zwrócił prowadzący obrady Krzysztof Bosak. – Panie redaktorze i panie pośle, niezależnie od tego, co tam się dzieje, proszę o ściszenie głosów – zaapelował.
Kłeczek przeprosił i stwierdził, że doszło do "agresywnej sytuacji z udziałem posła PO". Następnie interweniowała Straż Marszałkowska, która wyprowadziła dziennikarza.

Sytuację skomentował na platformie X Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika. "Nikt z nielegalnej @tvp_info w fikcyjnej likwidacji nie chciał wejść na żywo do naszego studia, to my wybraliśmy się do nich" – napisał, dodając hashtag "#WpadajcieCzęściej".
Rachoń już wcześniej posługiwał się hasłem "Wpadajcie częściej", kpiąc z kontaktów dziennikarzy TVP z Republiką. W czwartek skomentował tak publikację nagrania rozmowy telefonicznej Doroty Wysockiej-Schnepf z Tomaszem Sakiewiczem. Dziennikarka zadzwoniła, by zaprosić szefa Republiki do programu w TVP Info. Sakiewicz odmówił, kwestionował jej status dziennikarki i kierował pod jej adresem osobiste zarzuty. Republika wyemitowała niemal osiem minut rozmowy. Rachoń nazwał Wysocką-Schnepf "gwiazdą drugiego odcinka", a o Sakiewiczu napisał: "Tańczył z nią nasz boss".

Jeszcze kilka godzin temu Kłeczek informował na swoim Twitterze, że jest to dla niego powrót do Sejmu "po kilku latach".
W przeszłości pracownik Republiki relacjonował prace Sejmu dla TVP Info w czasach rządów PiS. Zasłynął sposobem, w jaki rozmawiał z politykami opozycji, w tym z Donaldem Tuskiem, który w listopadzie 2023 r. zakwestionował sposób zadawania pytań przez Kłeczka, mówiąc o "funkcjonariuszach telewizji PiS".
Miłosz Kłeczek z Republiką jest związany od połowy stycznia 2024 roku. W środę na początku swojego popołudniowego programu w TV Republika zapowiedział, że niebawem zmieni on nazwę na "Miłosz Kłeczek. Z półobrotu". Pokazał nowe logo cyklu.












