W minionym roku przychody sprzedażowe Warner Bros. Entertainment Polska wyniosły 128,09 mln zł, co wobec 85,33 mln rok wcześniej oznacza wzrost o 50,1 proc.
To efekt wysokiej frekwencji kilku filmów dystrybuowanych w Polsce przez spółkę. Globalny hit "Minecraft: film" przyciągnął u nas w kinach 2,85 mln widzów, zaś "Dom dobry" (TVN wspólnie z Warner Bros. były jego współproducentami) – 2,42 mln. Nieco poniżej pułapu miliona widzów znalazły się zaś "F1: Film" (935,5 tys.) oraz "Obecność 4: Ostatnie namaszczenie" (918,9 tys.).
Przełożyło się to na wzrost przychodów Warner Bros. Entertainment Polska z usług filmowych z 55,32 do 111,15 mln zł. Za to wpływy z usług licencyjnych poszły w dół z 30,01 do 16,95 mln. Firma w sprawozdaniu podkreśliła, że jej pozycja "na rynku kinowym pozostaje stabilna, a działalność w zakresie licencjonowania produktów konsumenckich nadal rośnie".

Bez zwrotu podatku zysk w dół
Z drugiej strony działalność operacyjna spółki kosztowała w zeszłym roku 117,26 mln zł, o 51,3 proc. więcej niż przed rokiem (77,49 mln). Stanowiące zdecydowaną większość wydatki na usługi obce poszły w górę z 71,75 do 110,58 mln zł, zaś te na wynagrodzenia – z 4,83 do 5,57 mln.
Dzięki temu zysk sprzedażowy brutto zwiększył się z 7,84 do 10,83 mln zł. Natomiast pozostałe wpływy operacyjne skurczyły się z 4,37 mln do 6,2 tys. zł (w 2024 r. spółka uzyskała zwrot 4,27 mln zł zapłaconego wcześniej) podatku, a finansowe (głównie z odsetek) – z 2,51 mln do 208,4 tys. zł.
W konsekwencji zysk operacyjny zmalał z 12,1 do 10,84 mln zł, a zysk netto – z 10,85 do 8,68 mln. Ten ostatni w całości zasilił kapitał rezerwowy.











