Przed dwoma tygodniami informowaliśmy o zwolnieniach grupowych w Ringier Axel Springer Polska. Pisaliśmy o sześciu odejściach z "Newsweeka". Wśród osób, z którymi się pożegnano, znalazł się między innymi dziennikarz działu świat, Jacek Pawlicki. Pracował w tygodniku od 2013 roku.
Pawlicki był wcześniej związany w latach 1991-2013 z "Gazetą Wyborczą", jako dziennikarz działu zagranicznego. Relacjonował wydarzenia polityczne, zajmował się tematyką unijną i zagraniczną, prowadził rozmowy.
– Cieszę się, że dołączam do zespołu Polskiej Agencji Prasowej. W świecie kształtowanym przez media społecznościowe i rządzonym przez algorytmy rzetelne i bezstronne informowanie jest na wagę złota. (…) Po kilku dekadach dostaję szansę na "drugie życie w PAP" i zamierzam ją wykorzystać – powiedział Jacek Pawlicki, cytowany przez profil PAP na LinkedIn.

Redaktor naczelny PAP Wojciech Tumidalski ocenił, że dołączenie Pawlickiego wzmacnia agencję w jednym z kluczowych obszarów.
– W czasie, gdy dezinformacja stała się ogromnym problemem społecznym, rośnie znaczenie źródeł informacji, które dają odbiorcom gwarancję rzetelności. PAP ma być właśnie takim źródłem: szybkim, wiarygodnym i odpornym na presję emocji, propagandy oraz interesów politycznych. Jacek Pawlicki wzmacnia redakcję w obszarach, w których odbiorcy oczekują szczególnej jakości – powiedział naczelny PAP.
– Witając Jacka na pokładzie po 35-letniej nieobecności, mamy nadzieję, że ten transfer przyniesie nam newsy z polskiej części działki unijnej i ciekawe rozmowy z najważniejszymi politykami w kraju – dodał dyrektor generalny PAP Marek Błoński.












