Niemcy chcą opłat od wyszukiwarek za publikowanie gazetowych treści

Internetowe wyszukiwarki i agregatory newsów mają płacić wydawcom gazet za publikowanie ich treści, nawet jeśli jest to jedynie fragment artykułu. Taki kontrowersyjny pomysł może zostać wcielony w życie w Niemczech.

km
km
Udostępnij artykuł:

Według propozycji rządzącej w Niemczech koalicji, wyszukiwarki i serwisy agregujące newsy musiałyby płacić wydawcom za wyświetlanie całych lub części ich artykułów. Odnosiłoby się to także do krótkich fragmentów, takich jak te, które widnieją przy linkach w wynikach wyszukiwania.

Projekt ucieszył niemieckich wydawców, którzy skarżą się, że podczas gdy sami generują ze swojej działalności online niewielki przychód, internetowe firmy typu Google czerpią duże profity z ich treści.

Z kolei oburzone są internetowe firmy i blogerzy, argumentując że proponowane regulacje mogą zagrozić wolności słowa i zahamować rozwój cyfrowej gospodarki w Niemczech.

Nad nową ustawą, zgodnie z którą gazetowe treści miałyby podlegać ochronie przez rok, pracują obecnie ministrowie rządu kanclerz Angeli Merkel. Projekt ma trafić pod obrady Bundestagu latem.

Author widget background

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fałszywy pasek z Republiki krąży po social mediach. Rachoń zapowiada pozwy

Fałszywy pasek z Republiki krąży po social mediach. Rachoń zapowiada pozwy

Jak Olga Tokarczuk nie udzieliła wywiadu "Rzeczpospolitej". Wydawnictwo: pytania zbyt konfrontacyjne

Jak Olga Tokarczuk nie udzieliła wywiadu "Rzeczpospolitej". Wydawnictwo: pytania zbyt konfrontacyjne

Cezary Pazura głosem nowej kampanii kanału FX

Cezary Pazura głosem nowej kampanii kanału FX

Gawkowski: ustawa o bezpieczeństwie w sieci trafi w tym tygodniu do prezydenta

Gawkowski: ustawa o bezpieczeństwie w sieci trafi w tym tygodniu do prezydenta

Kuba Wojewódzki z nowym podcastem w Onecie. Start w poniedziałek

Kuba Wojewódzki z nowym podcastem w Onecie. Start w poniedziałek

Przepytaj swojego LLM-a, może być "tajnym agentem"

Przepytaj swojego LLM-a, może być "tajnym agentem"